
Kiedy Jennifer zdecydowała, że zamierza poślubić swoją dziewczynę, Sam, jej homofobiczni rodzice odmówili udziału w ceremonii ślubnej i całkiem zerwali kontakt ze swoją córką. Przyszła panna młoda obawiała się odtrącenia także w pracy, lecz ku jej zaskoczeniu, szef nie tylko wyraził entuzjazm na wieść o jej zaręczynach, ale także zdecydował, że to on poprowadzi ją do ołtarza! Sam i Jennifer są parą od 11 lat – spotkały na swojej drodze wiele trudności, których nie ułatwiało im życie w konserwatywnym tajwańskim społeczeństwie. Na szczęście bezcenne wsparcie przyjaciół zrekompensowało im trudy zmagania z nieprzychylnym nastawieniem rodzin, a świeżo upieczone żony są dziś szczęśliwsze niż kiedykolwiek!
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…
Co potrafi maszyna do pisania poza stawianiem słów na kartce? Dla londyńskiego artysty Jamesa Cooka…