
Jivago i Laura zarabiają na życie jako fotografowie ślubni. Para spotykała się od 8 miesięcy, kiedy młody mężczyzna postanowił podjąć poważny krok w ich związku i wpadł na pomysł kreatywnych oświadczyn. Spędził 3 miesiące, organizując pozorowaną ceremonię ślubną, na której, z drobną pomocą rodziny i przyjaciół, zdołał zgromadzić aż 240 gości.
Wszystko szło zgodnie z planem, a nieświadoma niczego Laura fotografowała symulowaną ceremonię. W pewnym momencie podeszła do niej dziewczynka trzymająca tajemnicze pudełko. W jego wnętrzu znajdowało się zdjęcie Laury z Jivago.
W pierwszym momencie nie zrozumiała znaczenia tego gestu, ale już za chwilę rozległa się muzyka, przy akompaniamencie której ujawnił się jej wybranek.
Jivago nie rozczarował się reakcją swojej ukochanej, która z entuzjazmem przyjęła jego oświadczyny. Para zamierza pobrać się jeszcze w tym roku.
Codziennie korzystamy z mnóstwa aplikacji, urządzeń i produktów, nie zastanawiając się, skąd tak naprawdę pochodzą.…
W każdym pokoleniu pojawiają się kobiety-przodkinie, które wyznaczają standardy wolności, niezależności i nadziei dla swojej…
Roastowanie to umiejętność, która nie przychodzi każdemu naturalnie. I nie, nie chodzi tu o grillowanie…
W wieku 73 lat Jeana Moore spędza 45 dni na pieszej wędrówce liczącej ponad 350…
Kiedy myślimy o fotografii przyrodniczej, wyobrażamy sobie spektakularne krajobrazy, dzikie zwierzęta, majestatyczne góry lub kolorowe…
Pluszowa zabawka powinna być najbezpieczniejszym przedmiotem w pokoju. Jest miękka, znajoma i ma zastępować poczucie…