
Jivago i Laura zarabiają na życie jako fotografowie ślubni. Para spotykała się od 8 miesięcy, kiedy młody mężczyzna postanowił podjąć poważny krok w ich związku i wpadł na pomysł kreatywnych oświadczyn. Spędził 3 miesiące, organizując pozorowaną ceremonię ślubną, na której, z drobną pomocą rodziny i przyjaciół, zdołał zgromadzić aż 240 gości.
Wszystko szło zgodnie z planem, a nieświadoma niczego Laura fotografowała symulowaną ceremonię. W pewnym momencie podeszła do niej dziewczynka trzymająca tajemnicze pudełko. W jego wnętrzu znajdowało się zdjęcie Laury z Jivago.
W pierwszym momencie nie zrozumiała znaczenia tego gestu, ale już za chwilę rozległa się muzyka, przy akompaniamencie której ujawnił się jej wybranek.
Jivago nie rozczarował się reakcją swojej ukochanej, która z entuzjazmem przyjęła jego oświadczyny. Para zamierza pobrać się jeszcze w tym roku.
Łatwo zobaczyć muszlę po prostu jako muszlę… dopóki ktoś nie doda jej pary oczu i…
Kiedy myślisz o szydełkowaniu, jaki obraz pojawia się pierwszy w twojej głowie? Starsza pani z…
Zdrowy rozsądek — niestety dla ludzkości — nie jest aż tak powszechny. Nikt nie jest…
Codziennie korzystamy z mnóstwa aplikacji, urządzeń i produktów, nie zastanawiając się, skąd tak naprawdę pochodzą.…
W każdym pokoleniu pojawiają się kobiety-przodkinie, które wyznaczają standardy wolności, niezależności i nadziei dla swojej…
Roastowanie to umiejętność, która nie przychodzi każdemu naturalnie. I nie, nie chodzi tu o grillowanie…