
Wyruszając w podroż do Tokio, Ali Sabet nie spodziewał się, że zostawi w Japonii cząstkę siebie. Zanim opuścił mieszkanie wynajmowane za pośrednictwem serwisu Airbnb, otrzymał wiadomość od jego właściciela, przebywającego wówczas w Kanadzie. Gospodarz Eric poprosił artystę o udekorowanie swoich ścian symbolicznym muralem. Irańczyk wykorzystał w tym celu tradycyjne japońskie pędzle i tusz Kuro Sumi. Efekt pracy Sabeta zachwycił właściciela mieszkania to tego stopnia, że zdecydował się zrefundować pobyt artysty w Japonii, a także pozwolił mu swobodnie korzystać z mieszkania za każdym razem, kiedy zdecyduje się ponownie odwiedzić Tokio. Oto jak prezentuje się jego dzieło!
Niektórzy twórcy potrzebują ogromnych płócien, by rozśmieszyć widzów. Josh Hara, znany w sieci jako Yoyoha,…
Połączenie tradycji i nowoczesności Współczesne japońskie ceremonie ślubne często łączą elementy ślubów shintō z zachodnimi…
Wiele wind to jedynie nudne pudełka z przyciskami, ale niektóre z nich pokazują, jak dużo…
Cóż może pójść nie tak? To pięć słów, których raczej nie warto wypowiadać — chyba…
Dlaczego każde dziecko potrzebuje zwierzaka Zwierzak to nie tylko kompan do zabaw. Towarzystwo pupila pomaga…
Gdy tylko pojawia się noworodek, ciocie i sąsiedzi od razu rozważają, po kim dziecko „poszło”.…