
Profesjonalny fotograf to nie tylko osoba, która inwestuje w drogi sprzęt, przerastający możliwości większości amatorów. To przede wszystkim artysta, dostrzegający potencjał nawet w najmniej sprzyjających warunkach. Jenna Martin postanowiła ukazać nam podstawową różnicę pomiędzy spojrzeniem posiadacza aparatu a profesjonalnego fotografa – wydobyła piękno z pozornie nieatrakcyjnych miejsc, wybierając do swoich zdjęć scenerię, która nigdy nie posłużyłaby za tło nieświadomym ich ukrytego czaru amatorom. Artystka z Montany wybrała się do okolicznego centrum handlowego z postanowieniem, by pod żadnym pozorem nie posługiwać się sztucznym oświetleniem i nie ingerować w zastaną kompozycję otoczenia. A oto efekty jej fotograficznego eksperymentu!
Jeśli masz zwierzaka, to pewnie kochasz go bezwarunkowo. Jednak mimo że dla nas są idealne,…
Osiągnięcie wymarzonej formy wymaga czasu, wysiłku i systematyczności. Wielu ludzi, którzy zrzucili znaczną ilość kilogramów,…
Czy zauważyłeś kiedyś, jak mozolne jest budowanie reputacji — zajmuje miesiące, a czasem lata —…
Największym problemem z trzymaniem sekretów nie jest to, że one istnieją, lecz fakt, że trzeba…
Choć motyw „chiński lub japoński znak jako tatuaż” bywa od lat wyśmiewany, ludzie nadal decydują…
Po przyjeździe do Tokio w latach 70. Greg Girard, fotograf z zamiłowania, postanowił zostać na…