
Profesjonalny fotograf to nie tylko osoba, która inwestuje w drogi sprzęt, przerastający możliwości większości amatorów. To przede wszystkim artysta, dostrzegający potencjał nawet w najmniej sprzyjających warunkach. Jenna Martin postanowiła ukazać nam podstawową różnicę pomiędzy spojrzeniem posiadacza aparatu a profesjonalnego fotografa – wydobyła piękno z pozornie nieatrakcyjnych miejsc, wybierając do swoich zdjęć scenerię, która nigdy nie posłużyłaby za tło nieświadomym ich ukrytego czaru amatorom. Artystka z Montany wybrała się do okolicznego centrum handlowego z postanowieniem, by pod żadnym pozorem nie posługiwać się sztucznym oświetleniem i nie ingerować w zastaną kompozycję otoczenia. A oto efekty jej fotograficznego eksperymentu!
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…
Psy mają swoje uniwersalne przyzwyczajenia Psy występują w różnych kształtach, rozmiarach i rasach, ale wiele…
Koty potrafią zamienić zwykłą chwilę w komedię Koty mają wyjątkowy talent do zamieniania nawet najbardziej…
Zanim Ryan Reynolds stał się Deadpoolem, zanim zyskał reputację najbardziej charyzmatycznego sprzedawcy ginu w sieci,…