Latanie powinno być ekscytującym doświadczeniem, ale dla influencerki podróżniczej o większych rozmiarach Jae’lynn Chaney często wiąże się z nieoczekiwanymi wyzwaniami. Jako osoba, która uwielbia odkrywać świat, doświadczyła z pierwszej ręki niedogodności związanych z siedzeniami w samolotach i dodatkowymi kosztami, które czasami się z tym wiążą. Teraz wykorzystuje swój głos, aby opowiadać się za płynniejszą podróżą dla podróżnych takich jak ona.
Podzieliła się swoją frustracją.
Jae’lynn niedawno podzieliła się swoją frustracją związaną z tym, że siedzenia w samolotach wydają się mniejsze niż kiedykolwiek. Dla wielu pasażerów o większych rozmiarach oznacza to ciasne loty, dyskomfort, a w niektórych przypadkach konieczność zakupu drugiego miejsca, aby mieć wystarczająco dużo miejsca. Podczas gdy inni mogą zadowolić się darmowymi orzeszkami i małymi kubkami coli, ona często zmaga się z doświadczeniem, które wydaje się dalekie od wygody.
„To, co jest tutaj naprawdę oburzające, to to, że jesteśmy zmuszeni płacić dwa razy za to samo zakwaterowanie, które każdy inny otrzymuje za pomocą jednego biletu.” – napisała pod viralowym filmem na TikToku. „I nie zapominajmy, że miejsca w samolotach są co roku coraz mniejsze, co jeszcze bardziej utrudnia życie osobom, które już potrzebują dodatkowej przestrzeni.” – dodała Jae’lynn.
Podsumowała: „Czas, żeby przestali czerpać zyski z naszych ciał i zaczęli traktować wszystkich sprawiedliwie”.
Jej obawy nie dotyczą tylko wygody – dotyczą sprawiedliwości. Jednak internetowa rozmowa, która nastąpiła po jej filmie, ujawniła silne opinie po obu stronach sporu.
Ostra debata w komentarzach.
Film Jae’lynn wywołał falę odpowiedzi, niektórzy ją poparli, a inni zdecydowanie się nie zgodzili. Wielu komentujących argumentowało, że jeśli ktoś zajmuje dwa miejsca, powinien zapłacić za oba, tak jak inni pasażerowie płacą dodatkowo za dodatkową przestrzeń na nogi lub lepsze miejsca.
Jeden z użytkowników napisał: „Ja też chciałbym mieć dwa miejsca. To przestrzeń, której potrzebuje moje ciało”.
Inny dodał: „Powinnaś zapłacić za dwa miejsca”.
Inni porównali to do różnych opłat lotniczych, stwierdzając: „Osoby bardzo wysokie płacą więcej za więcej miejsca na nogi. Mój chłopak ma klaustrofobię i płaci więcej za klasę biznesową. Ty też powinnaś”.
Jednak nie wszystkie komentarze były krytyczne.
Niektórzy poparli działania Jae’lynn na rzecz bardziej inkluzywnych podróży, a niektórzy nawet zachowali lekki ton: „Uwielbiam twoje okulary (i twoje filmy)!” – napisała jedna osoba.
Pomimo negatywnej reakcji Jae’lynn pozostała nieugięta w swoim stanowisku, odpowiadając, że jej orędownictwo nie polega na żądaniu specjalnego traktowania, ale na zapewnieniu, że podróżujący o większych rozmiarach są traktowani uczciwie.
Poszukiwanie rozwiązań.
Jae’lynn nie tylko dzieli się swoimi zmaganiami — ona próbuje coś zmienić. Rozpoczęła petycję wzywającą linie lotnicze do wdrożenia zasad zapewniających większy komfort podróżującym o większych rozmiarach. Oto niektóre ze zmian, których się domaga:
– dodatkowe miejsca bez dodatkowych kosztów
– zwroty pieniędzy dla pasażerów, którzy muszą kupić drugie miejsce
– większe toalety dla łatwiejszego dostępu
– priorytetowe wejście na pokład dla dłuższego czasu na wygodne rozgoszczenie się
Jej petycja zebrała już tysiące podpisów, co pokazuje, jak wielu podróżnych podziela jej doświadczenia.
Wyruszamy w stronę bardziej inkluzywnej przyszłości.
Chociaż opinie na temat jej kampanii są różne, jedno jest jasne — Jae’lynn jest zaangażowana w uczynienie podróży bardziej dostępnymi. Jej miłość do odkrywania świata nie ustanie w najbliższym czasie i ma nadzieję, że jej wysiłki pomogą stworzyć przyszłość, w której podróżujący o większych rozmiarach będą mogli latać z łatwością.
Na razie nadal dzieli się swoimi przygodami, wyzwaniami i zwycięstwami ze swoją publicznością, udowadniając, że podróżowanie powinno dotyczyć samej podróży, a nie tylko miejsca, w którym się siedzi.