
Arturo znany jest, niestety, jako najbardziej nieszczęśliwy niedźwiedź polarny na świecie. Aż 22 z 30 lat swojego życia spędził w argentyńskim zoo Mendoza Zoological Park. Warunki życia w niewoli odebrały zwierzęciu zdrowy rozsądek – bezustanny stres, zmiana klimatu i niedopilnowanie zdrowia doprowadziły go do szaleństwa. Setki tysięcy ludzi podpisały petycję w sprawie poprawy warunków życia zwierzaka, ale zoo odmówiło zainwestowania w opiekę nad nieprzystosowanym do tamtejszych warunków niedźwiedziem. Cierpienia zwierzęcia ostatecznie doprowadziły do jego śmierci. Arturo pożegnał nas 3 lipca.
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…