
Mijoo Kim, artystka z Nowego Jorku, postanowiła udokumentować na swoich fotografiach nurkujące Koreanki – ostatnie przedstawicielki kobiet morza, haenyo. Wiekowe specjalistki od nurkowania eksplorują dno oceanu na głębokości do 20 metrów bez masek tlenowych w poszukiwaniu jeżowców, słuchotków, strzykw i kalmarów. Wytrenowane pływaczki potrafią wstrzymać oddech na ponad dwie minuty nawet w lodowatych wodach Cieśniny Koreańskiej. Wiele z nich przekroczyło już siedemdziesiątkę – stanowią ostatnią generację kobiet haenyo, których potencjalne następczynie przeniosły się na stały ląd w poszukiwaniu edukacji i zatrudnienia.
W jednej chwili wszystko jest w porządku. W następnej coś po prostu wydaje się „nie…
Ludzie lubią plotkować — to może być w naszej naturze. Jest coś w rozmowach o…
Wprowadzenie Większość osób spodziewa się, że ślub przebiegnie według przewidywalnego scenariusza — kilka tradycyjnych rytuałów,…
Trzeba byłoby czytać w myślach, by rozpoznać nieszczere przyjaźnie. Ktoś może się z tobą śmiać,…
A co gdyby kwiaty można było przekształcić w misterną, tymczasową rzeźbę, istniejącą tylko na tyle…
Nie jest tajemnicą, że wielu z nas kiedyś coś przed rodzicami ukrywało. Czy to ucieczka…