
Pewnego ranka, ktoś w Południowej Kaliforni znalazł ranną sowę leżącą na ganku.
Okazało się, że sowa jest ślepa, a jej oczy wyglądają jak niebo w gwieździstą noc.
Sowa została zawieziona do weterynarzy, którzy od razu się nią zajęli.
Została nazwana na cześć greckiego boga nieba i piorunów – Zeus.
Ptak oczywiście wyzdrowiał i jest w pełni sił, ale ze względu na to, że jest ślepy nie został wypuszczony na wolność bo mógłby długo nie przetrwać.
Tak więc Zeus trafił do domu Paula Hahna – założyciela centrum edukacji przyrody.
I z tego co widzimy to jest mu tam bardzo dobrze.
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…
O fotografii Od ponad 16 lat Sami Uçan przemierza ulice Stambułu z aparatem, zatrzymując chwile,…
Cała droga od pierwszej sesji do efektu końcowego bywa pełna małych zwycięstw. Wiele osób dzieli…
W połowie lat 70. XIX wieku szkocki fotograf John Thomson utrwalił codzienne trudy i walkę…
To lato przyniosło niszczące upały w wielu częściach świata. Fale gorąca pustoszą Europę, Stany Zjednoczone…