
Psiaki ze schroniska wiodą całkiem smutne życie, stale wyczekując nadejścia nowego właściciela, który odmieni ich szarą codzienność. Pewne schronisko w Waszyngtonie wpadło na doskonały pomysł, który nie tylko urozmaica monotonne dni bezpańskich psiaków, ale także wzmaga prawdopodobieństwo odnalezienia im właściciela. Wolontariuszka Molly Clark w każdy wtorek zabiera jednego z czworonogów do Starbucksa na filiżankę Puppuccino – w rzeczywistości jest to niewielka porcja bitej śmietany. Zwierzaki, które nie mogą opuszczać schroniska, zamawiają przysmak na wynos. Lokalna kawiarnia przystała na pomysł z entuzjazmem i regularnie zachęca swoich klientów do adopcji psów ze schroniska.
Co można znaleźć na Facebook Marketplace Dzisiaj na Facebook Marketplace trafisz na dosłownie wszystko. Szukasz…
Problem z dręczycielami polega na tym, że myślą, iż mogą robić, co chcą — i…
Urazy ciała bywają stosunkowo proste do rozpoznania — złamanie czy skaleczenie widać od razu i…
3 maja 2026 roku upłynie 19 lat od zaginięcia trzyletniej obywatelki Wielkiej Brytanii, Madeleine McCann,…
Andy Babbitz to twórca z Los Angeles, którego rysunki potrafią przemienić codzienne sytuacje w inteligentne,…
Co najbardziej zaskoczyło Cię podczas remontu domu? Kuzynek zrywał tapetę i odkrył stare napisy na…