
Wszyscy doskonale zdajemy sobie sprawę z tego, że nie powinniśmy nadmiernie rozpowszechniać naszego wizerunku – zwłaszcza przesyłać osobistych zdjęć nieznajomym. Przygoda tej kobiety z pewnością zaostrzy czujność wszystkich nieostrożnych internautów. Użytkowniczka Tindera dawno zapomniała o zdjęciu przesłanym pewnemu mężczyźnie, lecz pewnego dnia powróciło do niej w odmienionej wersji. „Czysta od miesiąca…” – głosił podpis selfie, które bez zgody właścicielki udostępnił jego dawny odbiorca. Ofiara ataku dowiedziała się o wszystkim od swojego kuzyna i natychmiast zażądała sprawiedliwości. Po długiej walce udało się usunąć obraźliwy materiał i namierzyć sprawcę. Obie strony z pewnością na długo zapamiętają swój błąd!
„Czysta od miesiąca. Bez mety. Zero heroiny. Żadnego alkoholu. Nawet marihuany. (Nareszcie czysta, pierwszy raz od dłuższego czasu.)”
„- Kłamczucha.”
„- Co to ma być? Nigdy tego nie zrobiłam.
– Interesujące.
– To ten gość, którego spotkałam na Tinderze! Cholera.”
„Czy ktoś widział w necie to zdjęcie? To nieprawda. Ktoś je przerobił i udostępnił. Nigdy w życiu nie robiłam żadnej z tych rzeczy, z wyjątkiem marihuany… Znajdę cię, dupku!”
Druk 3D istnieje już niemal czterdzieści lat, ale dopiero ostatnio jego prawdziwy potencjał zaczął być…
Gdzie mieszka to „tak… ale” Ten drobny głos w głowie, który tuż po zgodzie rzuca…
Koty potrafią przykuć naszą uwagę i skraść serce — i nie jest to wyłącznie współczesne…
Nauka przyniosła społeczeństwu ogrom korzyści — od szczepionek, przez elektryczność i aparat fotograficzny, po internet.…
Wprowadzenie Każda rodzina ma swoje dziwactwa i nietypowe zwyczaje. Kiedy zostajesz zaproszony na obiad, imprezę…
Brandy Buckley, 43-letnia mieszkanka West Melbourne na Florydzie, nieświadomie połknęła gwoździe i fragmenty metalu znajdujące…