
Gabi Rizea to 42-letni artysta z Rumunii, który odkrył swój talent zaledwie 3 lata temu i znany jest dziś z serii efektownych rzeźb na bazie obumarłych drzew. Początek jego przygody ze sztuką rzeźbiarską rozpoczął się od testowania nowej piły łańcuchowej i próby wycięcia w pniu podobizny ludzkiej twarzy. Efekt zaskoczył autora do tego stopnia, że postanowił popracować nad udoskonaleniem swoich umiejętności. Władze rodzinnego miasta artysty, Krajowa, wydały mu zgodę na przemienienie starych pni w lokalnych parkach w oryginalne dzieła sztuki. Oto czego zdołał dokonać!
Nie trzeba lecieć w kosmos, by odkrywać miejsca, gdzie jeszcze nie stąpał człowiek. Międzynarodowy zespół…
Projekt na szóstkę: jak powstał pomysł Oskar Myllergård zaczął rysować Viggo jako mały, osobisty projekt…
Gdy życie podsuwa cytryny, zajrzyj na zdjęcia, które rozgrzewają serce. Niezależnie od tego, czy ktoś…
Gdyby istniała maszyna czasu zabierająca do początków XXI wieku, pewnie wskoczyłbyś do niej bez namysłu…
Atmosfera przez krople deszczu Przez mokre szyby, rozmyte reflektory i miękkie światła bokeh malarka z…
Niektórzy twórcy potrzebują ogromnych płócien, by rozśmieszyć widzów. Josh Hara, znany w sieci jako Yoyoha,…