
Oto Messy, biszkoptowy labrador, posiadający wszystkie cechy oddanego przyjaciela – doskonale wie o tym nie tylko właściciel, Oranit Kittragul, ale także jego czworonożny druh, husky o imieniu Audi. Psiaki, które już od pierwszych chwil połączyła przyjacielska więź, dzieli jedynie szerokość ulicy. „Kiedy Audi zaczyna się czuć samotny, zawsze pozwalam swojemu psu go pocieszyć.” – opowiada właściciel labradora – „Messy spogląda na niego przez ogrodzenie i szczeka, najwyraźniej dodając mu otuchy. Husky od razu przestaje płakać.” W ostatnim czasie jego przyjaciel postanowił odwdzięczyć się za okazane wsparcie i pod nieobecność właściciela wydostał się z ogrodu, by uściskać go na oczach wzruszonych sąsiadów. To się nazywa prawdziwa przyjaźń!
Dla wielu osób vape to po prostu alternatywa dla klasycznego palenia, ale już przy pierwszym…
Guy Fieri świętował swoje 58. urodziny nie tylko tortem i świeczkami, lecz także całkowitą przemianą…
Autorka komiksów Aidee Sea tworzy serię After Death Comics, w której surrealistyczny humor splata się…
Radości z porządkowania nie warto lekceważyć. To nie tylko motyw z książki Marie Kondo —…
Popełnianie błędów zdarza się każdemu — w pracy też. Czasami jednak ludzie robią rzeczy tak…
Dniem zdarza się, że wewnętrzny głos każe ci sprawdzić, czy zakręciłeś gaz albo wziąć kurtkę…