
Kiedy z schronisku dla zwierząt zabraknie rąk do pracy, trudno o wolontariuszy, którzy dobrowolnie poświęcą swój czas opiece nad bezpańskimi zwierzętami. Na szczęście ten problem nie dotyczy placówki, która podjęła współpracę z lokalnym domem spokojnej starości – jego mieszkańcy chętnie podjęli się odpowiedzialnego zadania i czerpią z niego wiele satysfakcji! Kociaki ze schroniska w Arizonie trafiły w troskliwe ręce emerytów, którzy nie tylko przyczynili się do polepszenia warunków życia zwierząt, ale także poprawili swój stan zdrowia. Codzienna felinoterapia zapewniła mieszkańcom ośrodka codzienną dawkę radości.
Jeszcze niedawno włóczkowe hobby kojarzyło się głównie z babciami. Dziś coraz więcej młodych osób, bez…
Krąży mit, że utrata włosów oznacza koniec — życie rzekomo idzie wtedy tylko w dół.…
Ptaki też mają osobowość Kiedy ludzie porównują się do zwierząt, zwykle wybierają lisa, muła albo…
Wprowadzenie Gdy internet zaczyna być zbyt głośny, jedno dobre zdjęcie kota potrafi zdziałać cuda. Wracamy…
Życie z kotami to nieustanna komedia Koty nigdy nie są tak proste, jak się wydaje…
Jeżeli lubisz filmy grozy, znasz ten moment: muzyka milknie, cisza przeciąga się o sekundę za…