
Kiedy z schronisku dla zwierząt zabraknie rąk do pracy, trudno o wolontariuszy, którzy dobrowolnie poświęcą swój czas opiece nad bezpańskimi zwierzętami. Na szczęście ten problem nie dotyczy placówki, która podjęła współpracę z lokalnym domem spokojnej starości – jego mieszkańcy chętnie podjęli się odpowiedzialnego zadania i czerpią z niego wiele satysfakcji! Kociaki ze schroniska w Arizonie trafiły w troskliwe ręce emerytów, którzy nie tylko przyczynili się do polepszenia warunków życia zwierząt, ale także poprawili swój stan zdrowia. Codzienna felinoterapia zapewniła mieszkańcom ośrodka codzienną dawkę radości.
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…
Nie jest tajemnicą, że uwielbiamy koty. Te małe stworzenia bywają niekiedy zagadkowe, ale ich urok…
Kilka tygodni temu pokazaliśmy wam komiksy jednopanelowe Anthony’ego Smitha. Seria „Cattitude” skupia się na kocich…
Od opanowania ognia i zwalczania chorób po wynalezienie internetu i eksplorację kosmosu — ludzie przez…
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…
Fotografie z dawnych lat potrafią ukazać przeszłość z zupełnie innej perspektywy. Przejście na czarno-białą estetykę…