
Próba naprawienia stłuczonego naczynia wiąże się zwykle z niesatysfakcjonującymi doświadczeniami – tylko najzręczniejsi z nas potrafią poradzić sobie z tak delikatnym problemem. Niezależnie od stopnia zaawansowania Twoich zdolności manualnych, z pewnością nie osiągnąłeś jeszcze poziomu Charlotte Bailey. Artystka przemienia zniszczone wazy w prawdziwe działa sztuki, nie posługując się przy tym klejem, ale starożytną japońską techniką, zwaną Kintsugi. Jej tradycyjna metoda zakłada wykorzystanie złota, srebra lub platyny w roli spoiwa odłamków potłuczonych naczyń. Technika Bailey polega na szczelnym otuleniu każdego fragmentu kawałkiem tkaniny, a następnie zszywaniu ich nicią z pozłacanego metalu. Jej wazony nie zachowują swojej funkcjonalności, ale mogą stanowić wartą uwagi ozdobę każdego oryginalnego wnętrza.
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…
Co potrafi maszyna do pisania poza stawianiem słów na kartce? Dla londyńskiego artysty Jamesa Cooka…