
Wszystkie dzieci próbują narysować to, co wyczarowuje ich mała wyobraźnia, używając tylu kolorów, ile by chciały. I choć niektórzy rodzice mogą dumnie powiesić kolorowe arcydzieła na lodówkach i ścianach, zazwyczaj to wszystko, co możemy zrobić, aby zrozumieć i docenić ich wysiłki. Żyjemy jednak w czasach, w których wszyscy oddychają innowacyjnością, więc nic dziwnego, że ktoś wpadł na pomysł, aby zamienić wszystkie słodkie, dziwne i pozornie bezsensowne rysunki dzieci w prawdziwe pluszowe odpowiedniki. A wyniki są imponujące.
Firma Budsies została założona w 2013 roku przez Alexa Furmansky’ego, którego inspiracją były rysunki jego młodszej siostry. Po obejrzeniu swojej siostry Michelle, wkładającej maskotki do łóżka, pomyślał sobie: „A jeśli mógłbym zamienić rysunek w wypchanego pluszaka przyjaciela, który trwałby wiecznie?” Doprowadziło go to do „pożyczenia” jednego z rysunków Michelle, przedstawiającego jednego z psich stworów o imieniu Dongler i zamienił go w pluszaka w Południowej Florydzie.
„Na początku większość zamówień dotyczyła rysunków dzieci, bazgrołów i innych dzieł sztuki.” – powiedziała przedstawicielka Budsies, Melissa. „Teraz widzimy wszystko, począwszy od pierwszego rysunku dziecka, po szczegółowe oryginalne postacie, postacie autorów książek, maskotki drużyn sportowych i wiele innych. Pomysł jest naprawdę nieograniczony i to sprawia, że Budsies jest tak wyjątkowy.” – dodała.
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…
Kto by pomyślał, że można zarabiać, dojąc węże, próbując karmy dla zwierząt, albo pracując jako…
Historia to skrzynia pełna bezcennych chwil, niezwykłych ludzi, spotkań, miejsc i wydarzeń. Jednak czas płynie…
Jeśli kiedykolwiek zastanawiałeś się, o czym myśli jajko patrząc w przyszłość, jak gołąb odbiera miejskie…