
„Tatuagens peba” lub przetłumaczone: „tatuaże śmieciowe”, tak ta brazylijska artystka tatuażu lubi nazywać swoje niezwykłe i współczesne projekty. Helen Fernandes od kilku lat udowadnia nam, że brak umiejętności rysowania właściwie nic nie znaczy, jeśli chodzi o kreatywność.
Kobieta ma obecnie ponad 153 tys. obserwujących i prawdopodobnie o wiele więcej klientów, którzy chcą być tatuowani tylko przez nią. Nic dziwnego, jej sztuka jest bardzo wyjątkowa i urzekająca. Jej wybrany styl jest bardzo podobny do popularnego w tamtych czasach trendu „Bad Painting”, który, szczerze mówiąc, również wydaje się powracać.
W dzisiejszych czasach świat kreatywny lubi rzucać wyzwania wszystkim i polega na przełamywaniu granic, dlatego coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać prawdziwe piękno w tym, co niektórzy mogą nazwać kiepskim osądem artystycznym.
Instagram: @malfeitonatattoo
Sztuka to zwierciadło społeczeństwa — nieustannie przekształca się, żeby uchwycić zmiany, postęp i regresy naszej…
Zanim auta przybrały formy, które znamy dzisiaj, projektanci wyobrażali sobie znacznie bardziej radykalną przyszłość. W…
O twórcy i jego przesłaniu Wielu czytelników już zna Johna Euclida Templonuevo — artystę z…
Glasshouses to autor komiksów webowych, który zyskał grono obserwujących dzięki prostym, minimalistycznym paskom o wyraźnie…
Uwielbiamy zdjęcia zwierząt — od dopracowanych fotografii profesjonalistów po przypadkowe ujęcia, kiedy fauna nagle pojawia…
Życie w dużym mieście to codzienna dawka niezwykłych widoków — każdy styl, subkultura i dziwactwo…