
„Tatuagens peba” lub przetłumaczone: „tatuaże śmieciowe”, tak ta brazylijska artystka tatuażu lubi nazywać swoje niezwykłe i współczesne projekty. Helen Fernandes od kilku lat udowadnia nam, że brak umiejętności rysowania właściwie nic nie znaczy, jeśli chodzi o kreatywność.
Kobieta ma obecnie ponad 153 tys. obserwujących i prawdopodobnie o wiele więcej klientów, którzy chcą być tatuowani tylko przez nią. Nic dziwnego, jej sztuka jest bardzo wyjątkowa i urzekająca. Jej wybrany styl jest bardzo podobny do popularnego w tamtych czasach trendu „Bad Painting”, który, szczerze mówiąc, również wydaje się powracać.
W dzisiejszych czasach świat kreatywny lubi rzucać wyzwania wszystkim i polega na przełamywaniu granic, dlatego coraz więcej ludzi zaczyna dostrzegać prawdziwe piękno w tym, co niektórzy mogą nazwać kiepskim osądem artystycznym.
Instagram: @malfeitonatattoo
Zawsze jesteś dla swoich rodziców ich dzieckiem — i to prawda. Jednak niektórzy rodzice, ciocie,…
Włosy od dawna pełniły rolę potężnego środka ekspresji kulturowej w Afryce. Na długo przed kolonizacją…
Jeśli potrzebujesz szybkiego zastrzyku dobrego nastroju Jeżeli szukasz natychmiastowego powodu do uśmiechu, profil "Cute Emergency"…
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…