
Przez ostatnie 10 lat amerykański artysta Ra Paulette w samotności pracował na pustyni w Nowym Meksyku.
Ten czas spędził rzeźbiąc piaskową jaskinię, którą znalazł, zamieniając ją w cudowną podziemną przestrzeń pełną światła. Przez cały ten czas był sam, towarzyszył mu jedynie jego wierny przyjaciel – pies. W każdej części jaskini stworzył unikalne motywy i wzory. Podziwiam jego zapał i determinację, a efekt jest naprawdę zniewalający.
Niewiele form sztuki jest tak osobistych jak tatuaże. Pozostają na skórze i starzeją się razem…
Intuicja potrafi być zwodnicza. Pojawia się w naszej świadomości bez widocznego namysłu i często nie…
O fotografii Od ponad 16 lat Sami Uçan przemierza ulice Stambułu z aparatem, zatrzymując chwile,…
Cała droga od pierwszej sesji do efektu końcowego bywa pełna małych zwycięstw. Wiele osób dzieli…
W połowie lat 70. XIX wieku szkocki fotograf John Thomson utrwalił codzienne trudy i walkę…
To lato przyniosło niszczące upały w wielu częściach świata. Fale gorąca pustoszą Europę, Stany Zjednoczone…