
Kiedy Eric Hertlein wybrał się w odwiedziny do babci mieszkającej w Kansas, doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że może spotkać na miejscu kilka zbłąkanych kotów. Nie spodziewał się jednak, że wśród pupili wylegujących się na ganku, ujrzy także oposa. Nieświadoma babcia zajmowała się zwierzakiem, wcale nie zdając sobie sprawy z faktu, że nie ma do czynienia z kotem. Kiedy usłyszała od wnuczka, że jej ukochany Tete jest przedstawicielem gatunku, który nieczęsto ma okazję zamieszkać z człowiekiem pod jednym dachem, wcale się tym nie przejęła. Eric dowiedział się, że pupil jego babci spał pod jej drzwiami już jako młody opos, a jego adopcja była jedynie kwestią czasu. Ten zwierzak miał naprawdę wiele szczęścia, trafiając na równie troskliwą kobietę!
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…