
Kiedy Eric Hertlein wybrał się w odwiedziny do babci mieszkającej w Kansas, doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że może spotkać na miejscu kilka zbłąkanych kotów. Nie spodziewał się jednak, że wśród pupili wylegujących się na ganku, ujrzy także oposa. Nieświadoma babcia zajmowała się zwierzakiem, wcale nie zdając sobie sprawy z faktu, że nie ma do czynienia z kotem. Kiedy usłyszała od wnuczka, że jej ukochany Tete jest przedstawicielem gatunku, który nieczęsto ma okazję zamieszkać z człowiekiem pod jednym dachem, wcale się tym nie przejęła. Eric dowiedział się, że pupil jego babci spał pod jej drzwiami już jako młody opos, a jego adopcja była jedynie kwestią czasu. Ten zwierzak miał naprawdę wiele szczęścia, trafiając na równie troskliwą kobietę!
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…