
Graficiarz z Londynu o pseudonimie Mobstr przez rok regularnie tagował tę samą ścianę. Eksperyment rozpoczął 17 lipca 2014 roku. Artysta wyjaśnia, na czym polegała cała zabawa w kotka i myszkę: „Mijałem ten mur codziennie od paru lat w drodze do pracy.” – pisze na swojej stronie – „Zauważyłem, że za każdym razem, gdy pojawiało się na nim graffiti, następnego dnia było już pokryte czerwoną farbą, reszta mogła być wyczyszczona wodą pod ciśnieniem. To skłoniło mnie do działania. W przeciwieństwie do innych akcji, jakie podejmowałem, nie byłem pewien, jaki przyniesie to efekt. Poniżej możecie obejrzeć, co działo się ze ścianą w ciągu roku.”.
(Mycie pod ciśnieniem.
Czerwona farba.)
(A co z tym?)
(Wyszedłeś powyżej linii.)
(Dobra, to był jedyny sposób, żeby to zakończyć. Dzięki, gościu,dobrze się bawiłem.)
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…
Jak właściciel, tak i pies... To przysłowie nigdy nie było tak trafne. Brytyjski fotograf Gerrard…
Z pewnością słyszałeś o tzw. klubie 27 — liście znanych osób, które zmarły w tym…
Filmy często proszą nas o zawieszenie niewiary, zabierając w magiczne albo futurystyczne podróże — tam,…