
Sam Trill, współzałożyciel Instytutu Leniwców w Kostaryce, pomaga dzikim zwierzętom od 2013 roku. Działania jego zakładu opierają się na trzech podstawowych założeniach: prowadzeniu badań nad dzikimi i żyjącymi w niewoli osobnikami, współpracy z podobnymi instytucjami na całym świecie i rozpowszechnianiu wiedzy na temat leniwców.
„Jednym z powodów, dla których lubię leniwce, jest to, że troszczą się wyłącznie o siebie.” – opowiada Trill – „Nie zabijają innych zwierząt, by przetrwać, w spokoju spożywają liście i zażywają kąpieli słonecznych, urozmaicając sobie czas drapaniem. To przezabawne zwierzęta i najbardziej ujmujące zjawisko, jakiego miałem okazję doświadczyć!”
Otoczenie, w którym żyjemy, wpływa na nasz nastrój – czy zdajemy sobie z tego sprawę,…
Ludzkie ciało to jedna z najbardziej fascynujących rzeczy na Ziemi. Z jednej strony jest kruche,…
Urok nostalgii jest potężny — wspomnienia potrafią upiększyć przeszłość i sprawić, że wydaje się prostsza,…
Wstęp Mapa to nie samo terytorium, ale obie potrafią hipnotyzować wzrok. Uwielbiamy mapy i z…
Nasz świat skrywa więcej ciekawostek, niż jedna osoba mogłaby poznać. Kiedy pewne internetowe forum poprosiło…
W schroniskach psy często muszą długo czekać — na odwiedziny, na kogoś, kto je zauważy,…