
41-letnia Sienna Miller udowadnia, że w ciąży można podejmować ryzyko modowe i dobrze się bawić. Aktorka, która spodziewa się pierwszego dziecka ze swoim 26-letnim chłopakiem, podczas swojego najnowszego występu na czerwonym dywanie zadbała o to, aby wszystkie oczy były zwrócone na nią. Jednak zdania były mocno podzielone, a część osób nie kryła swojej dezaprobaty dla jej decyzji stylistycznej.
Gwiazda z dumą pokazała rosnący brzuszek, spacerując po czerwonym dywanie w londyńskim Theatre Royal Drury Lane podczas fantazyjnego Vogue World Show. Wyglądała fantastycznie w wyjątkowo obszernej, zwiewnej spódnicy i satynowej koszuli z głębokim dekoltem. Odważny wygląd uzupełniła czarnymi pończochami i szpilkami.
Gdy zdjęcia z wydarzenia trafiły do sieci, fani szybko pochwalili aktorkę i zasypali ją komplementami na temat jej wyjątkowego stylu, mówiąc, że jest „piękna i promienna”.
Ale nie wszyscy w Internecie byli wielkimi fanami tego konkretnego wyboru mody. I chociaż większość osób zgadza się, że Miller jest przepiękna, wiele osób uważa, że taki wygląd nie pasuje kobiecie w ciąży.
Jedna z osób napisała: „Dość widoku nagiego ciążowego brzucha”, inna zastanawiała się: „Dlaczego muszą pokazywać światu, że są w ciąży?”. Trzeci komentator napisał: „Sienna jest bardzo piękną kobietą, ale nie podoba mi się jej strój!”
Uważamy, że Sienna Miller wygląda absolutnie wspaniale bez względu na to, co wybierze i podziwiamy ją za podejmowanie modowego ryzyka.
Sława i pieniądze mają swoją cenę. Gdy wybierasz życie na świeczniku, trudno oczekiwać prywatności czy…
Kobiety zbierają argumenty przez lata — każde protekcjonalne „tak tak”, każda niezamówiona opinia, każde „właściwie…”…
Rzeczywistość bywa często znacznie bardziej brutalna i przerażająca niż filmy czy książki. W prawdziwym życiu…
Wielu ludzi fascynują seriale prawnicze, zwłaszcza te kryminalne i sądowe, które są teraz popularne na…
Ankieta przeprowadzona wśród 2 000 kobiet wykazała, że jedna na dziesięć nie potrafi poprawnie rozpoznać…
„Nie wiem, jak ty to robisz.” Tę frazę powiedziałam mojej znajomej, samotnej mamie, pewnie zbyt…