
Poniższe zdjęcia mogłyby przedstawiać każdą parę, która ma szczęście podróżować wspólnie po całym świecie, lecz w rzeczywistości należą do dwóch połówek, które dzieliło na co dzień prawie 12900 kilometrów. Rob i Joli poznali się na wakacjach, z dala od rodzinnych domów – Stanów Zjednoczonych i Filipin. Kiedy zrozumieli, że połączyło ich przeznaczenie, niemal natychmiast zaczęli planować swoje kolejne spotkania „w połowie drogi”. Wspólne podróże dały im nadzieję na szczęście w udanym związku na odległość – niestety, każda z nich wiązała się z kolejnym bólem rozłąki. Kreatywni zakochani wpadli na pomysł upamiętniania wyjazdów na charakterystycznych zdjęciach, które odtwarzali konsekwentnie w najróżniejszych zakątkach świata. W ciągu trzech lat zebrali naprawdę imponującą kolekcję fotografii i postanowili podzielić się nią z całym światem. Zobacz, jak zakończyła się ich romantyczna przygoda, która dała początek kolejnemu epizodowi w ich życiu!
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…