
Robert Sijka łączy w swojej pracy dwie największe pasje – koty i fotografię. Zafascynowany pięknem najokazalszych przedstawicieli domowych kotów, rasy maine coon, stworzył serię eleganckich portretów tych majestatycznych stworzeń. Aksamitne, czarne tło jego zdjęć doskonale podkreśla urodę olbrzymich kotów, nadając fotografiom prawdziwie królewski charakter.
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…