
Mało kto dobrze znosi długotrwałą samotność. Niektórzy z nas na każdym kroku potrzebują obecności przyjaciół lub po prostu stale poszukują partnera do rozmów. Przewidziała to pewna bystra dziewczynka, która na wieść o samodzielnej przeprowadzce swojego ojca chrzestnego, postanowiła zapewnić mu towarzystwo w postaci swojej ukochanej maskotki. Pluszowa wersja Mashimaro, bohatera koreańskich kreskówek, towarzyszyła mu odtąd każdego dnia. Kochający wujek z przyjemnością uwiecznił na zdjęciach chwile spędzone z nowym współlokatorem, by zapewnić chrześnicę o wdzięczności za wypożyczone towarzystwo przyjaciela. Oto jak Mashimaro pomógł mężczyźnie w zmaganiach z codzienną samotnością!
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…