
Nawet jeżeli za wszelką cenę starasz się walczyć z podejmowaniem pochopnych decyzji, z pewnością nie raz zdarzyło Ci się ocenić książkę po jej okładce. Nie przejmuj się – nieświadomie robi to każdy z nas. Historia babci, która kupiła 6-letniemu wnuczkowi pozornie niewinną książeczkę dla dzieci, tylko potwierdza te przypuszczenia. Prezent dla chłopca zapowiadał się wprost doskonale – ciekawy tytuł, kolorowe ilustracje i mnóstwo zwierzątek. Dopiero po otwarciu czytadła okazało się, co tak naprawdę kryje jego zawartość. Zobacz, z czym musieli zmierzyć się zszokowani i rozbawieni do granic rodzice malucha!
„Gdyby zwierzęta potrafiły mówić.”
„Umieram! Moja mama kupiła tę książkę dla mojego 6-letniego synka. Właśnie zadzwoniłam, żeby zapytać, czy w ogóle ją otworzyła. Nie zrobiła tego.”
„Nie mogłam nawet normalnie rozmawiać, kiedy do niej zadzwoniłam. Oto pierwsza strona:”
„Okej, pora przejąć kontrolę nad tym skur*ysynem.”
„Niech mi ktoś poda adrenalinę!”
„- Człowieku, to miejsce to melina.
– Gościu, nie tknąłem twoich klejnotów!”
„Ach, tak? No cóż, ty wyglądasz jak żeński narząd rozrodczy.”
„- Myślę, że mam problem z kokainą.
– Gdzie są, kurde, moje klucze?”
„Sprawiam, że na te zdziry spada deszcz.”
Ogłoszono najlepsze zdjęcia i wyróżnienia w konkursie Nature Photographer Of The Year 2019. Podczas Nature…
Twój dom to twierdza — jeśli chcesz mieć wielkie okno w toalecie od strony ulicy,…
Wstęp Wielu z nas uważa, że warto mieć oko na najbliższe otoczenie. Dla niektórych oznacza…
Wkroczmy w świat surrealizmu oczami tureckiego artysty, który tworzy niepowtarzalne, oszałamiające fotografie. Aydın Büyüktaş, autor…
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…