
James Doran-Webb, niezwykle utalentowany artysta, który do tej pory zajmował się rzeźbieniem przede wszystkim majestatycznych koni, ale także innych zwierząt, poszerzył swoją działalność i postanowił tym razem skoncentrować się na smokach. Do tej pory spod jego rąk wyszły dwie drapieżne bestie. Jedna z nich, „Wiwerna w baobabach”, usadowiona jest na pniu martwego drzewa. Druga, „Szaleńcza wiwerna” spoczywa na ażurowej kopule wykonanej ze stali i plastikowych butelek z odzysku. Ich autor na co dzień pracuje na Filipinach, tworząc imponujące, pełne siły i wdzięku kreatury. Materiały, których używa, to lekkie dryfujące drewno i stalowe połączenia, które gwarantują rzeźbom utrzymanie własnego ciężaru.
Gotowy poczuć się nieco przygnębiony? Co roku na świecie wyrzuca się około 1,3 miliarda ton…
Nie każdy film to arcydzieło i w porządku — czasem chce się wzruszyć przy Titanicu,…
Czy kiedykolwiek przerwałeś oglądanie filmu lub serialu w połowie, bo nie mogłeś znieść scenariusza? Czasem…
Statystyki pokazują, że tylko niewielki odsetek ludzi osiąga status naprawdę ogromnego majątku. Raport Altrata o…
Najstarsze sklepienie krzyżowo-żebrowe na świecie — katedra w Gloucester (1371) Prawdziwe arcydzieło gotyku: misternie wykonane…
Wprowadzenie Nasz mózg świetnie łączy fakty, nawet jeśli czasem się myli. Większość rzeczy jest oczywista…