
Każdy obcokrajowiec posługujący się językiem angielskim, który przybywa do Chin, może poczuć się przytłoczony ilością nieodpowiednio użytych haseł, niezrozumiałych dla większości mieszkańców Dalekiego Wschodu. Wszechobecne anglojęzyczne slogany to nieodzowny element chińskiej mody, która niekoniecznie objawia się w sposób, jakiego tak naprawdę życzyliby sobie jej wyznawcy. Pewien obserwator wschodniej kultury, który zdecydował się na zamieszkanie w Szanghaju, postanowił podzielić się tymi spostrzeżeniami z całym światem, zakładając na Instagramie konto o nazwie @shanghaiobserved. Internauta publikuje zdjęcia Azjatów, którzy przypadkiem stali się ofiarami swoich nierozsądnych wyborów – oto i oni!
„Jesteś pieprzonym chłamem.”
„Życie jest jak penis, czasami staje się harde bez powodu.”
„Mama mówi, że jestem wyjątkowy, więc się odwal.”
„Jestem dziwką.”
„Gdybym była ptakiem, wiedziałabym, na kogo narobić.”
„Kto to, kurde, jest Jezus?”
„Wagina.”
„Może nie jestem tym jedynym, ale mogę cię posuwać, dopóki on się nie pojawi.”
„Pizza nigdy nie kłamie.”
„Wąchanie kleju nie uratuje sytuacji rozpadających się rodzin.”
Holenderski grafik Ard Gelinck potrafi przenieść w czasie — przynajmniej na zdjęciach z udziałem znanych…
Wszyscy mamy codzienne nawyki — powtarzane czynności, które wydają się normalne tylko nam. Czasem jednak…
Pandy, jeśli otwierasz Instagrama albo WhatsAppa i nagle masz skrzynkę zasypaną memami, możesz uznać się…
Po raz kolejny konkurs Nature Photography zgromadził fotografów z całego świata, prezentując zapierające dech w…
Wprowadzenie Nic dziwnego, że wiele zmieniło się od czasów, gdy nasi rodzice mieli nasz wiek.…
Królowa Elżbieta II postawiła swojemu wnukowi, księciu Harry’emu, zdecydowane ultimatum, zanim ten definitywnie odszedł od…