
Freddie Mercury osiągnął w życiu znacznie więcej niż sukces sceniczny – doskonale opanował sztukę oddzielania swoich prywatnych spraw od codzienności gwiazdy rocka. Przez wiele lat utrzymywał kwestię swojej orientacji i związku z mężczyzną w absolutnej tajemnicy. Dziś, spoglądając na zdjęcia w towarzystwie jego wieloletniego partnera, Jima Huttona, możemy jedynie żałować, że obawiali się wówczas reakcji na swoją odmienność. O ich wielkiej miłości niewątpliwie świadczyła reakcja Jima na wieść o chorobie Freddiego – pomimo propozycji zakończenia związku bez perspektyw, kochający mężczyzna postanowił pozostać przy nim do ostatnich chwil. Opiekował się swoim ukochanym do samego końca.
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…
Sztuka bywa wiekowa, a jednak czasem sprawia wrażenie wyjątkowo współczesnej. Od kompozycji przypominających kadry filmowe…
Zaufanie to dziwna rzecz — budujesz je powoli, cegła po cegle, aż nagle jedno zdarzenie…
Ponad czterdzieści lat temu pojawiła się pierwsza poważna zasada dotycząca spotkań z czymś dziwnym w…
Czasem życie zdaje się nastawione na trudność: światła na czerwonym, zła wiadomość za złą wiadomością,…
Wożenie ludzi to nie lekka robota. Każdy pasażer przywozi ze sobą temperament, humory i nieprzewidywalność…