
Perry Bible Fellowship już od 2001 roku zdobywa serca fanów czarnego humoru. Swoje początki zawdzięcza gazetce akademickiej „The Daily Orange”, która wiele lat temu zapewniła serii zabawnych komiksów popularność w gronie studentów Syracuse University w Nowym Jorku. Autor komiksów, Nicholas Gurewitch, opisuje swoje dzieła jako „esencję mroku”, co doskonale podsumowuje charakter jego pozornie uroczych ilustracji. Każda z historyjek zaskakuje swojego odbiorcę nieco makabrycznym zakończeniem, kontrastującym z barwną i lekką formą rysunków.
„- Tony mnie pobił.
– Co to za matka…?
(…)”
„Mam dosyć życia w tym radosnym świecie fantasy. Rick”
„- Dziś są moje urodziny!
(…)”
„- Złe wieści, Tammy. Święty Mikołaj nie żyje.
(…)
– Wytrzymałe i chłonne.”
„Magiczne oczy. Odkryj ukryte obrazki.
– Delfin!
(…)”
„- Proszę, pozwól mi wygrać zawody literowania.
– Proszę, pozwól mi wygrać zawody literowania.
(…)”
„- To niemożliwe! Nigdy nie wydostaniemy się z tego dołu.
– Dzięki miłości wszystko jest możliwe…”
„- Boże… gdy się obudzę, chciałbym tylko, by moi dziadkowie żyli jeden dzień dłużej.
(…)
– Hej! Halo! Co tu się, do diaska, dzieje?”
„- Nie martw się, wrażliwcze. Aranaktu akceptuje wszelkie ofiary.”
„- Ciekawość. Inteligencja. Dzisiaj podaruję ci ostatni brakujący element. Człowieczeństwo.
(…).”
W 1921 roku szwajcarski psycholog Hermann Rorschach stworzył zestaw plam atramentowych i pytał pacjentów, co…
#1 Pracuję jako pielęgniarka, kiedyś w klinice AIDS — jeszcze przed erą leków antyretrowirusowych. Wtedy…
Istota dobrego mema to jego uniwersalność — ma działać przez skojarzenie. Internet udowodnił jednak, że…
Nikolaj Arndt — mistrz anamorfów na chodnikach Nikolaj Arndt to niemiecki artysta tworzący oszałamiające, trójwymiarowe…
Anakondy żyją w Amazonii. Niedźwiedzie polarne — na Arktyce. Tak działa natura, zwykle pasuje do…
Nie trzeba dyplomu z fizyki, żeby pamiętać o prawie powszechnego ciążenia Newtona — mimo to…