
Japońska właścicielka 12 kociaków, która dumnie nazywa się „kocią mamą na pełnym etacie”, ujawnia jak to jest żyć w jednym domu z gromadką rozpieszczonych Persów i łamie wszelkie stereotypy! „Jestem szczęśliwa, więc to co inni myślą o tym, że mam tyle kotów, nie ma dla mnie znaczenia.” – mówi kobieta.
„Wszystko zaczęło się, kiedy spotkaliśmy naszą pierwszą kotkę, Yuki… Kiedy ją znaleźliśmy na ulicy była cała zziębnięta i mokra.”
Później właścicielka zdecydowała się na adopcję dwóch kolejnych perskich piękności. Ale co z pozostałą dziewiątką? To ich kocie dzieci z jednego miotu! Na chwilę obecną wszystkie są wysterylizowane i wykastrowane, więc nie ma szans na kolejne kociaki.
Pewnie ciekawi Was, jakim cudem udaje jej się sprawić, że wszystkie 12 futrzaków patrzy się prosto w obiektyw aparatu? „Macham ich ulubioną zabawką, aby zwrócić ich uwagę i wołam po imieniu te, które nie patrzą.”
Posiłek szkolny to ważny element dnia ucznia — chwila przerwy od lekcji i okazja do…
Jeśli ktoś nas nauczył doceniać życie dzięki temu, jak niezwykłe są zwierzęta, to właśnie David…
„Czy ktoś kiedyś powiedział ci, że wyglądasz dokładnie jak ___?” Każdemu z nas zdarzyło się…
Życie pędzi w zawrotnym tempie. Kiedyś zapisywaliśmy informacje na kamieniach i polowaliśmy na mamuty, dziś…
W każdej okolicy domy wyglądają niemal tak samo — idealnie przystrzyżone trawniki, brak ścieżek rowerowych…
Przeglądanie starych rodzinnych albumów potrafi być równie przyjemne, co krępujące. Fajnie wrócić do ciepłych wspomnień,…