
Myśląc o zdjęciach ślubnych, możesz wyobrazić sobie klasyczne ujęcia: piękną pannę młodą, wymianę obrączek i doskonale upozowane portrety rodzinne. Ale jeśli szukasz czegoś innego, Ian Weldon jest fotografem, na którego czekałeś. Nie jest typowym fotografem ślubnym – wręcz powie ci, że wcale nim nie jest.
Weldon stara się uchwycić prawdziwe, surowe i cudownie chaotyczne chwile, które często pozostają niezauważone. To facet, który wtapia się w tłum, używając małych kamer i nie przyciągając zbyt wiele uwagi – często jest mylony z kolejnym gościem lub członkiem rodziny.
Przewiń w dół, aby poznać wyjątkowy świat fotografii ślubnej Weldona!
Instagram: @ianjweldon
Od Świętego Mikołaja (przykro mi…) po Wielką Stopę — pewne kłamstwa, mity i przeinaczone opowieści…
Ludzie od tysięcy lat korzystają z tuszu, by zamienić ciało w płótno. Tatuaż może upamiętniać…
— Poproszę sałatkę Cezar z kurczakiem i niesłodzoną mrożoną herbatę. I jeśli poprosisz mnie o…
Natychmiastowy zastrzyk dobrego nastroju Jeśli potrzebujesz szybkiego poprawienia humoru, „Urocza akcja ratunkowa” może być dokładnie…
Kiedy słyszę słowo „kolekcjonowanie”, myślę od razu o komiksach, znaczkach czy starych monetach. Tymczasem ludzie…
Kiedy nazywamy miejsce „domem”, a nie tylko „domem”, przypisujemy mu pozytywny ładunek emocjonalny. Tymczasem okna…