Zawód medyczny jest niezwykle skomplikowany i pełen poświęcenia. Niestety, kiedyśmy się do niego przyzwyczajamy, zaczynamy go traktować jako coś oczywistego — a wtedy porada specjalisty bywa odbierana jak luźna sugestia. Poniżej znajdziesz szczere, czasem trudne do przełknięcia wyznania pracowników ochrony zdrowia — przeczytaj uważnie i pamiętaj, że większość z nich chce w końcu pomóc.
#1

Jako ginekolog — nie mówię tego pacjentkom — pielęgniarka przebywa w gabinecie także po to, by zabezpieczyć mnie na wypadek fałszywych oskarżeń. To rzadkie, ale jedno oskarżenie może zniszczyć karierę, więc wolimy dmuchać na zimne.
#2

Czasem myślę o niektórych pacjentach jak o rozkapryszonych ludziach chcących szybkiego rozwiązania bez wysiłku. Nie chcę, żeby to wiedzieli, ale takie myśli pojawiają się często.
#3

Twój chirurg może być kiepski — czasami lepiej spojrzeć anestezjologowi w oczy i zapytać, czy pozwoliłby temu chirurgowi operować kogoś z jego rodziny. Jeśli zawaha się, idziesz na własne ryzyko. W niektórych miejscach zna się takiego jednego chirurga jako „rzeźnika”.
#4

O 9:00 jestem pełen empatii, trzymam cię za rękę i słucham z uśmiechem. O 16:45 czasem już mi obojętne — chcę tylko iść do domu i zapalić.
#5

Twój lekarz niemal tak samo jak ty odetchnie z ulgą, gdy wyniki będą dobre. Równie często nie śpimy, martwiąc się o pacjentów.
#6

Często my, lekarze, jesteśmy najgorszymi pacjentami — rzadko przestrzegamy własnych rad.
Reklama
#7

Jako radiolog — jeśli pacjent jest tak otyły, że nie mieści się do aparatu albo tkanka tłuszczowa uniemożliwia uzyskanie obrazu, mamy realny problem diagnostyczny. To frustrujące i niestety budzi we mnie negatywne emocje wobec osób z bardzo dużą otyłością. Większość przypadków to skomplikowana mieszanka problemów psychicznych i zdrowotnych — znam tę drogę, bo sam walczyłem z wagą, ale widząc ludzi, którzy ewidentnie zrezygnowali, trudno mi nie czuć rozgoryczenia.
#8

W większości badań fizykalnych (np. osłuchiwanie serca czy płuc) chodzi nie tyle o to, by zmienić decyzję kliniczną, ile o fakt, że billing pozwala na wyższe rozliczenie. System refundacji wymusza „przejście” przez pewne elementy badania, żeby dostać zapłatę za wizytę — to nie zawsze ma związek z rzeczywistą potrzebą badania.
#9

Pracuję z USG — nie skanujemy tylko kobiet w ciąży. Problemy z obrazowaniem wynikają najczęściej z otyłości, potem z braku higieny. Jeśli obraz jest słaby, często winna jest nadmierna ilość tkanki tłuszczowej — a nie sprzęt.
#10

Jeśli się spóźniłem lub nie mogę poświęcić tyle czasu, ile bym chciał, często wynika to z wcześniejszych, wyczerpujących wizyt z pacjentami z przewlekłym bólem czy zaburzeniami psychicznymi, które zabierają ogrom energii. Najbardziej chcę pomagać tym, którzy są zaangażowani we własne zdrowie.
#11

Nie chcę, żebyś wiedział, jak mało osobistej więzi czasem do ciebie czuję. Trzymanie dystansu emocjonalnego pomaga podejmować obiektywne decyzje i chroni przed wypaleniem — to sposób na to, by móc dalej pomagać innym.
#12

Nie chcę, żeby ludzie przywiązywali nadmierną wagę do skrajnie rzadkich działań niepożądanych. Kiedy każdy jeden na milion przypadek jest wyszczególniany, trudniej racjonalnie ocenić korzyści i ryzyka szczepień czy leków — potrzebna jest perspektywa.
#13

Czasami żałuję, że przez lata nauki zmarnowałem „najlepsze” lata życia — gdybym mógł cofnąć czas, może bawiłbym się więcej. To takie ludzkie rozdarcie między poświęceniem a utraconymi doświadczeniami.
#14
Jako weterynarz — chcę, żeby właściciele zwierząt wiedzieli, że w sieci często pojawiają się bezsensowne, sprzeczne porady. Brakuje regulacji i to bywa bardzo frustrujące.
#15
W stanach, gdzie asystenci anestezjologiczni pracują „bez odpowiedniego nadzoru”, bywa, że świeży personel myli bronchoskop z kolonoskopem. To brzmi niewiarygodnie, ale widziałem to na własne oczy — i to byli ludzie odpowiedzialni za życie pacjenta.
#16

Jeśli zrobisz test DNA typu „direct-to-consumer”, nie zakładaj, że każdy lekarz potrafi to zinterpretować. Wielu, zwłaszcza starszych lub pracujących w podstawowej opiece, nie zna dobrze genetyki — warto zasięgnąć opinii specjalisty.
#17
Wiele leków psychotropowych (poza takimi jak leki na Parkinsona, padaczkę czy schizofrenię) w praktyce częściej komplikują niż rozwiązują problem. Poza tym otyłość bardzo utrudnia badanie i leczenie — np. trudno osłuchać ścianę serca, gdy między stetoskopem a klatką piersiową jest kilka centymetrów tkanki tłuszczowej.
#18

Naukowiec medyczny tutaj — twoją krew często bada ktoś, kto nie ma więcej kwalifikacji niż przeciętny człowiek; my analizujemy wyniki. To mniej romantyczne, niż myślisz, ale takie są realia.
#19
Kiedy pytam o intensywność bólu, a słyszę zawyżone liczby wypowiedziane bez śladów cierpienia, tracę zaufanie. To nie znaczy, że nikt nie odczuwa silnego bólu, ale gdy ktoś ocenia go na 12 przy skali 1–10, sądzę, że przesadza, co wpływa na decyzję o lekach przeciwbólowych.
#20
Jako chirurg — potrafimy traktować pacjenta w trakcie zabiegu praktycznie jak przedmiot. To pomaga nam działać szybko i skutecznie, ale brzmienie tego może szokować.
#21

Kiedy liczę ci puls, jednocześnie dyskretnie obserwuję oddech — nie chcę ci mówić o tym, bo wtedy mógłbyś stać się świadomy własnego oddychania i zacząć go zmieniać.
#22
1) Jeśli chcesz do mnie dzwonić po skończonej zmianie, często udaję, że mnie nie ma — mam życie prywatne i potrzebuję snu. Zostaję po zmianie, żeby nadrobić biurokrację.
2) Pacjenci z dużą otyłością nierzadko dostają opiekę niższej jakości: trudniej wykonać USG, założyć linię żylną czy przeprowadzić badanie.
3) Choć znam historie swoich pacjentów, nie mogę pamiętać szczegółów wszystkich naraz — przy kolejnej wizycie muszę odświeżyć kartę.
4) Jeśli pacjent jest nieuprzejmy, jakość opieki może ucierpieć — relacja działa w obie strony.
5) U osób uzależnionych od alkoholu często zachowuję większą dozę sceptycyzmu co do wiarygodności wywiadu.
6) Jeśli pacjent jest w procesie zdrowienia po alkoholizmie i naprawdę stara się zmienić życie, dostanie ode mnie pełne wsparcie.
7) Młodsi pacjenci często otrzymują priorytet; bardzo wiekowy pacjent nie zawsze będzie pierwszy do badań diagnostycznych.
#23
Jako pracownik ochrony zdrowia — nie chcę, żeby pacjenci widzieli, jak sędziowsko i surowo potrafią zachowywać się niektórzy „profesjonaliści”, ani jak często dane chronione są dyskutowane poza miejscem pracy.
#24
To biznes ochrony zdrowia, a nie wyłącznie opieka. Pracownicy zależy na pacjentach, ale szpitale i instytucje często kierują się w pierwszej kolejności pieniędzmi i unikaniem złej reklamy.
#25
Między lekarzami bywa duże nieporozumienie i zaniedbania w komunikacji — lekarze nie rozmawiają ze sobą wystarczająco, jeśli pacjent nie jest hospitalizowany. Jeśli wysyłasz receptę do lekarza, który normalnie jej nie wypisuje, może się okazać, że nie zostanie zrealizowana.
#26
Środowisko operacyjne kardiochirurgii pełne jest żartów i czarnego humoru. Kiedy pacjent jest przytomny, wszyscy zachowują się profesjonalnie, ale po uśpieniu rozmowy potrafią być bardzo nieformalne i rubaszne.
#27
Po latach nauki i pracy czasem po prostu przestaję przejmować się tak intensywnie. Nie jestem może mądrzejszy niż 25-letnie ja, ale kto z nas jest chirurgiem nerwowym? — oto rezultat lat praktyki.
#28
Wiele diagnoz zaczynamy stawiać już od pierwszego spojrzenia, często zanim pacjent cokolwiek powie. Około 10% pacjentów mówi prawdę, 40% wyolbrzymia objawy, 30% jest apatyczna i przychodzi po leki, a reszta może szukać silniejszych medykamentów bądź korzystać z systemu.
#29
Uczymy się na ciałach pacjentów — ćwiczymy procedury na zmarłych lub osobach nieprzytomnych: intubację, zakładanie cewników itp. To najlepszy sposób nauki dla wielu stomatologów, anestezjologów i pediatrów. Robimy to z myślą o przyszłych pacjentach i nie mamy złych intencji — czasem to pierwsze doświadczenia, które pozwalają nam ratować życie.
Reklama
Zawód medyczny jest niezwykle skomplikowany i pełen poświęcenia. Niestety, kiedyśmy się do niego przyzwyczajamy, zaczynamy go traktować jako coś oczywistego — a wtedy porada specjalisty bywa odbierana jak luźna sugestia. Poniżej znajdziesz szczere, czasem trudne do przełknięcia wyznania pracowników ochrony zdrowia — przeczytaj uważnie i pamiętaj, że większość z nich chce w końcu pomóc.
#1

Jako ginekolog — nie mówię tego pacjentkom — pielęgniarka przebywa w gabinecie także po to, by zabezpieczyć mnie na wypadek fałszywych oskarżeń. To rzadkie, ale jedno oskarżenie może zniszczyć karierę, więc wolimy dmuchać na zimne.
#2

Czasem myślę o niektórych pacjentach jak o rozkapryszonych ludziach chcących szybkiego rozwiązania bez wysiłku. Nie chcę, żeby to wiedzieli, ale takie myśli pojawiają się często.
#3

Twój chirurg może być kiepski — czasami lepiej spojrzeć anestezjologowi w oczy i zapytać, czy pozwoliłby temu chirurgowi operować kogoś z jego rodziny. Jeśli zawaha się, idziesz na własne ryzyko. W niektórych miejscach zna się takiego jednego chirurga jako „rzeźnika”.
#4

O 9:00 jestem pełen empatii, trzymam cię za rękę i słucham z uśmiechem. O 16:45 czasem już mi obojętne — chcę tylko iść do domu i zapalić.
#5

Twój lekarz niemal tak samo jak ty odetchnie z ulgą, gdy wyniki będą dobre. Równie często nie śpimy, martwiąc się o pacjentów.
#6

Często my, lekarze, jesteśmy najgorszymi pacjentami — rzadko przestrzegamy własnych rad.
#7

Jako radiolog — jeśli pacjent jest tak otyły, że nie mieści się do aparatu albo tkanka tłuszczowa uniemożliwia uzyskanie obrazu, mamy realny problem diagnostyczny. To frustrujące i niestety budzi we mnie negatywne emocje wobec osób z bardzo dużą otyłością. Większość przypadków to skomplikowana mieszanka problemów psychicznych i zdrowotnych — znam tę drogę, bo sam walczyłem z wagą, ale widząc ludzi, którzy ewidentnie zrezygnowali, trudno mi nie czuć rozgoryczenia.
#8

W większości badań fizykalnych (np. osłuchiwanie serca czy płuc) chodzi nie tyle o to, by zmienić decyzję kliniczną, ile o fakt, że billing pozwala na wyższe rozliczenie. System refundacji wymusza „przejście” przez pewne elementy badania, żeby dostać zapłatę za wizytę — to nie zawsze ma związek z rzeczywistą potrzebą badania.
#9

Pracuję z USG — nie skanujemy tylko kobiet w ciąży. Problemy z obrazowaniem wynikają najczęściej z otyłości, potem z braku higieny. Jeśli obraz jest słaby, często winna jest nadmierna ilość tkanki tłuszczowej — a nie sprzęt.
#10

Jeśli się spóźniłem lub nie mogę poświęcić tyle czasu, ile bym chciał, często wynika to z wcześniejszych, wyczerpujących wizyt z pacjentami z przewlekłym bólem czy zaburzeniami psychicznymi, które zabierają ogrom energii. Najbardziej chcę pomagać tym, którzy są zaangażowani we własne zdrowie.
#11

Nie chcę, żebyś wiedział, jak mało osobistej więzi czasem do ciebie czuję. Trzymanie dystansu emocjonalnego pomaga podejmować obiektywne decyzje i chroni przed wypaleniem — to sposób na to, by móc dalej pomagać innym.
#12

Nie chcę, żeby ludzie przywiązywali nadmierną wagę do skrajnie rzadkich działań niepożądanych. Kiedy każdy jeden na milion przypadek jest wyszczególniany, trudniej racjonalnie ocenić korzyści i ryzyka szczepień czy leków — potrzebna jest perspektywa.
#13

Czasami żałuję, że przez lata nauki zmarnowałem „najlepsze” lata życia — gdybym mógł cofnąć czas, może bawiłbym się więcej. To takie ludzkie rozdarcie między poświęceniem a utraconymi doświadczeniami.
#14
Jako weterynarz — chcę, żeby właściciele zwierząt wiedzieli, że w sieci często pojawiają się bezsensowne, sprzeczne porady. Brakuje regulacji i to bywa bardzo frustrujące.
#15
W stanach, gdzie asystenci anestezjologiczni pracują „bez odpowiedniego nadzoru”, bywa, że świeży personel myli bronchoskop z kolonoskopem. To brzmi niewiarygodnie, ale widziałem to na własne oczy — i to byli ludzie odpowiedzialni za życie pacjenta.
#16

Jeśli zrobisz test DNA typu „direct-to-consumer”, nie zakładaj, że każdy lekarz potrafi to zinterpretować. Wielu, zwłaszcza starszych lub pracujących w podstawowej opiece, nie zna dobrze genetyki — warto zasięgnąć opinii specjalisty.
#17
Wiele leków psychotropowych (poza takimi jak leki na Parkinsona, padaczkę czy schizofrenię) w praktyce częściej komplikują niż rozwiązują problem. Poza tym otyłość bardzo utrudnia badanie i leczenie — np. trudno osłuchać ścianę serca, gdy między stetoskopem a klatką piersiową jest kilka centymetrów tkanki tłuszczowej.
#18

Naukowiec medyczny tutaj — twoją krew często bada ktoś, kto nie ma więcej kwalifikacji niż przeciętny człowiek; my analizujemy wyniki. To mniej romantyczne, niż myślisz, ale takie są realia.
#19
Kiedy pytam o intensywność bólu, a słyszę zawyżone liczby wypowiedziane bez śladów cierpienia, tracę zaufanie. To nie znaczy, że nikt nie odczuwa silnego bólu, ale gdy ktoś ocenia go na 12 przy skali 1–10, sądzę, że przesadza, co wpływa na decyzję o lekach przeciwbólowych.
#20
Jako chirurg — potrafimy traktować pacjenta w trakcie zabiegu praktycznie jak przedmiot. To pomaga nam działać szybko i skutecznie, ale brzmienie tego może szokować.
#21

Kiedy liczę ci puls, jednocześnie dyskretnie obserwuję oddech — nie chcę ci mówić o tym, bo wtedy mógłbyś stać się świadomy własnego oddychania i zacząć go zmieniać.
#22
1) Jeśli chcesz do mnie dzwonić po skończonej zmianie, często udaję, że mnie nie ma — mam życie prywatne i potrzebuję snu. Zostaję po zmianie, żeby nadrobić biurokrację.
2) Pacjenci z dużą otyłością nierzadko dostają opiekę niższej jakości: trudniej wykonać USG, założyć linię żylną czy przeprowadzić badanie.
3) Choć znam historie swoich pacjentów, nie mogę pamiętać szczegółów wszystkich naraz — przy kolejnej wizycie muszę odświeżyć kartę.
4) Jeśli pacjent jest nieuprzejmy, jakość opieki może ucierpieć — relacja działa w obie strony.
5) U osób uzależnionych od alkoholu często zachowuję większą dozę sceptycyzmu co do wiarygodności wywiadu.
6) Jeśli pacjent jest w procesie zdrowienia po alkoholizmie i naprawdę stara się zmienić życie, dostanie ode mnie pełne wsparcie.
7) Młodsi pacjenci często otrzymują priorytet; bardzo wiekowy pacjent nie zawsze będzie pierwszy do badań diagnostycznych.
#23
Jako pracownik ochrony zdrowia — nie chcę, żeby pacjenci widzieli, jak sędziowsko i surowo potrafią zachowywać się niektórzy „profesjonaliści”, ani jak często dane chronione są dyskutowane poza miejscem pracy.
#24
To biznes ochrony zdrowia, a nie wyłącznie opieka. Pracownicy zależy na pacjentach, ale szpitale i instytucje często kierują się w pierwszej kolejności pieniędzmi i unikaniem złej reklamy.
#25
Między lekarzami bywa duże nieporozumienie i zaniedbania w komunikacji — lekarze nie rozmawiają ze sobą wystarczająco, jeśli pacjent nie jest hospitalizowany. Jeśli wysyłasz receptę do lekarza, który normalnie jej nie wypisuje, może się okazać, że nie zostanie zrealizowana.
#26
Środowisko operacyjne kardiochirurgii pełne jest żartów i czarnego humoru. Kiedy pacjent jest przytomny, wszyscy zachowują się profesjonalnie, ale po uśpieniu rozmowy potrafią być bardzo nieformalne i rubaszne.
#27
Po latach nauki i pracy czasem po prostu przestaję przejmować się tak intensywnie. Nie jestem może mądrzejszy niż 25-letnie ja, ale kto z nas jest chirurgiem nerwowym? — oto rezultat lat praktyki.
#28
Wiele diagnoz zaczynamy stawiać już od pierwszego spojrzenia, często zanim pacjent cokolwiek powie. Około 10% pacjentów mówi prawdę, 40% wyolbrzymia objawy, 30% jest apatyczna i przychodzi po leki, a reszta może szukać silniejszych medykamentów bądź korzystać z systemu.
#29
Uczymy się na ciałach pacjentów — ćwiczymy procedury na zmarłych lub osobach nieprzytomnych: intubację, zakładanie cewników itp. To najlepszy sposób nauki dla wielu stomatologów, anestezjologów i pediatrów. Robimy to z myślą o przyszłych pacjentach i nie mamy złych intencji — czasem to pierwsze doświadczenia, które pozwalają nam ratować życie.


















