
Jest takie powiedzenie, że jeśli pozwolisz małpie pisać losowe rzeczy, w końcu napisze ona „Hamleta” Szekspira. Jeśli przeniesiesz analogię na fotografię, będzie to mniej więcej tak: jeśli zobaczysz mnóstwo przypadkowych rzeczy, w końcu zobaczysz coś, co może wyglądać celowo, a nawet genialnie. Podczas gdy większość fotografów polega na perfekcyjnym planowaniu swoich zdjęć, inni, tacy jak Edas Wong, po prostu ufają swojemu szczęściu i instynktowi. Po prostu włóczy się po ulicach i próbuje znaleźć coś, co może przyciągnąć jego uwagę. Mimo że jego ujęcia można by nazwać „przypadkowymi”, są nie mniej genialne. To po prostu uderza, jak szczęśliwa perspektywa może stworzyć metaforę i może płynąć jak poezja wizualna. To tylko pokazuje, że niektóre rzeczy najlepiej pozostawić w rękach fortuny.
Instagram: @edaswong
Kobiety zbierają argumenty przez lata — każde protekcjonalne „tak tak”, każda niezamówiona opinia, każde „właściwie…”…
Rzeczywistość bywa często znacznie bardziej brutalna i przerażająca niż filmy czy książki. W prawdziwym życiu…
Wielu ludzi fascynują seriale prawnicze, zwłaszcza te kryminalne i sądowe, które są teraz popularne na…
Ankieta przeprowadzona wśród 2 000 kobiet wykazała, że jedna na dziesięć nie potrafi poprawnie rozpoznać…
„Nie wiem, jak ty to robisz.” Tę frazę powiedziałam mojej znajomej, samotnej mamie, pewnie zbyt…
Uważa się, a nawet dyskutuje, że kobiety mają silniejsze poczucie intuicji. Według neuronauki wynika to…