Nikt nie jest idealny. Każdy ma irytujące nawyki, które czasem lepiej po prostu przemilczeć — dla własnego spokoju i dla związku. Gdy spędza się z kimś lata, niektóre z tych przyzwyczajeń stają się trudne do zignorowania. Poniżej zebrane są krótkie relacje ludzi o najbardziej odpychających rzeczach, z którymi musieli się zmierzyć w długotrwałych związkach.
#1
Wkładała używane, zabrudzone pieluchy pod kanapę, bo było jej „za ciężko” przejść osiem kroków do kosza. Znalazłem je miesiąc po jej wyprowadzce — dom cały czas śmierdział.
#2
Zamawiała małą sałatkę i gdy kończył się sos, zamiast użyć łyżeczki czy widelca, LIZAŁA kubeczek i wypluwała zawartość bezpośrednio na sałatkę — publicznie. Oczywiście robiła to też w domu, ale na mieście to już przesada. Odmawiałem chodzenia z nią do restauracji lepszych niż Waffle House.
#3
Kocham mojego narzeczonego, ale wszędzie walają się użyte, zgniecione chusteczki. Mam wrażenie, że mieszkanie stało się bardziej łatwopalne od tej ich ilości.
#4
Jej granice są święte i absolutne, a moje są przedstawiane jako dowód, że jestem „wrednym, mściwym draniem”.
#5
Umawiałem się z dziewczyną, która po pijaku regularnie się moczyła. Budzenie się na zakrwawionej pościeli, gdy oboje jesteśmy po imprezie, to był koszmar. Dziś jest trzeźwa od lat, ale wtedy to był problem.
#6
Gdy zostają resztki makaronu, moja żona myje skrupulatnie ręce, a potem chwyta kluski gołą dłonią i wkłada do torebki strunowej zamiast użyć szczypiec. Tłumaczy, że ręka to „najbardziej efektywne narzędzie do chwytania”. Prosiłem ją, żeby użyła szczypiec — odpowiedź: „Nawet Bóg nie powstrzyma mnie przed chwytaniem spaghetti”.
Reklama
#7
Moja eks wyprowadza się za mniej niż 10 dni. Po przeprowadzce doszło do wielu naruszeń granic: bałagan, porzucane opakowania, butelki po lekach, insulinowe pen-y — wszędzie ślad jej i „jej chłopaczka”. On bez pracy, bez prawa jazdy, nie szukał naprawdę zatrudnienia. Ona kłamała o dochodach i miałem spłacić jej długi. Po roku odkryłem, że to ciągłe przerzucanie obowiązków na mnie. W końcu nie mogłem tego znieść — wolność nadchodzi.
#8
Robiła mi dramat za odwołanie randki, bo musiałem zawieźć babcię do rodzinnego miasteczka — była wypisana po hospicjum i chciała umierać w domu. Po jej braku empatii i pretensjach rozstaliśmy się tydzień później.
#9
Była moją byłą, ale widziałem, jak je swoje wydzieliny z nosa podczas filmu — wyciągała dłonią i wkładała do ust. To był dla mnie koniec.
#10
Jej samochód to permanentny chaos i smród. Zawsze był brudny.
#11
Stan jej pulpitu komputerowego i ponad 10 tysięcy nieprzeczytanych maili w skrzynce.
#12
Pewnego razu przebiła mi abscess z gruczołu na pośladku, bo lekarz nie mógł tego zrobić. Zrobiła to od ręki, bez komplikacji — trzy dni nie mogłem usiąść. To była obrzydliwa robota, ale jestem jej za to wdzięczny. Bierzemy ślub.
#13
Okazało się, że słodkie, uroczyste kobiety też puszczają gazy — takie, że budzą ze snu w panice od smrodu.
#14
Jej część łazienki wyglądała jak scena z Silent Hill — totalny chaos i brud.
#15
Lubi kanapki z masłem orzechowym i majonezem. Dla mnie koszmar kulinarny.
#16
Przechowuje szczoteczkę i pastę w kubku skierowanym w dół — kubek zbiera wodę i robi się obrzydliwy. Proste rozwiązanie: postawić je pionowo w uchwycie, który nie zbiera wody.
#17
Jest bałaganem według mnie, a to, co ona nazywa „porządkiem”, mnie krępuje. Jest władcza, gubi włosy wszędzie, robi mi miny, gdy jem, pierdzi głośno jak tur. Jednocześnie jest świetną mamą i pracowitą osobą. Uzupełniamy się — razem tworzymy dość specyficzną parę.
#18
Po rozstaniu musiałem sam posprzątać mieszkanie, bo ona odmówiła. Znalazłem „ścianę z wydzielinami z nosa” — dosłownie.
#19
Chciała podciąć pazury naszemu kociakowi (declaw) — zorientowałem się, że to okropna osoba i się rozstaliśmy.
#20
Zakładała papier toaletowy od dołu zamiast od góry. Trzeba było się rozstać.
#21
Okazało się, że oszukała dziadków, wyłudzając pieniądze na studia, twierdząc potem, że zdobyła dyplom, którego nie ma — i do dziś z tego korzysta w pracy.
#22
Używa ręcznika do osuszania także podłogi przy toalecie i wiesza go potem do ponownego użycia. Myjemy ręczniki raz w tygodniu — dopóki nie odkryłem, do czego go wykorzystuje.
#23
To nie była jego wina, ale gdy dostał zatrucia pokarmowego, dosłownie wszystko mu „wyszło” z obu końców — na ściany, sufit i psa. Było okropnie.
#24
Mój ex przecierał swoje „wydzieliny” na gołym materacu i spodzie sprężyn. Robiliśmy razem łóżko, a on zawsze sam układał swoją stronę. Dopiero gdy robiłam to samo sama, odkryłam warstwy zaschniętych zabrudzeń — byłam przerażona.
#25
Moja była zdarła tampon, żeby uprawiać ze mną seks, zawinęła go w chusteczkę i wyrzuciła pod łóżko. Znalazłem go tydzień później. Kiedy zapytałem, dlaczego nie wyrzuciła go do śmieci, odpowiedziała, że to ja powinienem to zrobić, skoro to ja chciałem seksu.
#26
Jej opowiadania fanowskie na AO3 bywają dziwniejsze niż większość pornografii w internecie — to mnie obrzydza.
#27
Buty, skarpeta, but, skarpeta — jak w transie, zostawia je wszędzie.
#28
Rzuca papier toaletowy do kosza zamiast spuszczać — dzieci też przejęły ten zwyczaj. Próbuję ich oduczyć, bo to niepotrzebne i niehigieniczne. No i włosy wszędzie, cały czas.
#29
Wyrzuca soczewki jednorazowe byle gdzie, zamiast do kosza.
#30
Robi kupę z otwartymi drzwiami — żeby kot mógł wejść i ją „oglądać”. Cały dom śmierdział. Już się nie spotykamy, ale wspominam to jako skrajny brak higieny.
#31
Moja była miała „błyszczącą zabawkową osobowość”: ciągle nowe torebki, hobby czy gadżety — kupione na chwilę, zostawione, nigdy nieużywane. Tak było też z nami na koniec małżeństwa.
#32
Starałem się przymykać oko na jej bałagan: brudne ubrania, samochód, rzadkie zmywanie naczyń. Jednak najgorsze było jej zaniedbanie higieny osobistej — nie kąpała się regularnie ani nie myła zębów. To mnie fizycznie odpychało i po prostu nie dało się tak żyć dalej.
#33
Przez lata bałem się wsiąść do jej auta. W końcu musiała mnie gdzieś zawieźć — a tam był eksperyment naukowy gnijących kaw ze Starbucks, resztek makijażu i plam wszędzie. To, że narzekała, gdy ja zostawiłem pojedyncze włosy w łazience, a jej auto wyglądało jak wrak, było absurdalne.
#34
Pomagałem wychowywać jej syna i płaciłem za większość rzeczy przez pięć lat. Gdy odziedziczyła pieniądze, kupiła dom, samochód i wyjechała do Europy — potem obwiniła mnie, że „nigdy nic dla niej nie zrobiłem”. To było bolesne, bo byłem przy nim jak ojciec.
#35
Wygrzebał coś z zębów i wytrzeć to na moim kocu.
#36
Ten ex przyznał się do diagnozy socjopatii — robił obrzydliwe rzeczy. Pod względem sanitariów: w szafie znalazłam wielką stertę brudnej bielizny, wszystkie różne rozmiary, używana i brudna. Stos. Używana bielizna porozrzucana po kątach.
#37
Zdejmowała majtki razem z dżinsami/legginsami — za każdym razem musiałem je rozciągać i wyciągać z ubrań przy praniu. Robiłem pranie, ona gotowała — ale te dodatkowe 2–3 minuty na każde pranie były irytujące.
#38
Nie używa klawisza Shift — zamiast tego włącza Caps Lock za każdym razem, gdy chce napisać wielką literę.
#39
Obiera panierkę z nuggetsa, zjada skórkę, a potem zjada „nagiego” nuggetsa. Dziwne, ale prawdziwe.
#40
Miała ukochaną, „delikatną” kołdrę, którą zabierała wszędzie i której nigdy nie prała regularnie. Po 15 latach związku zapytałem, kiedy ostatnio była czyszczona — nie potrafiła odpowiedzieć. Prawie od razu zrobiło mi się niedobrze.
#41
Małe kłębki włosów wszędzie na ścianach prysznica.
#42
Wyjmuje sosy i przyprawy, używa ich, a potem zostawia w losowych miejscach po domu albo chowa na tylną półkę lodówki zamiast włożyć je do drzwi. Kupujesz ranch dressing i potem go nie możesz znaleźć — frustrujące.
#43
(Były) nigdy nie mył rąk po toalecie — dopiero po kilku wizytach u lekarza okazało się, że to on był źródłem infekcji.
#44
Przede wszystkim jego osobowość była dla mnie problemem.
#45
Jej włosy niszczyły odkurzacz, jeśli nie czyściło się go regularnie — zbierały się włosowe „piłki” wielkości piłki do kosza. Przynajmniej dobrze się z tego śmiała.
#46
Kładzie keczup do zupy z kurczaka z makaronem. Dla mnie to profanacja zupy.
#47
Jej pulpit komputera był zapełniony tysiącami ikon i plików poukładanych w chaotyczne stosy. Miała folder „To sort” z setkami plików i kolejne „to sort” wewnątrz. Nigdy nie wiedziałem, jak można w tym funkcjonować.
#48
Jedna z byłych robiła ogromną miskę sosu ranch z torebki i zjadała go całą z paczką marchewek. Pomyśl o tym — aż mnie mdli.
#49
Ma trzy koty, które nie są porządnie nauczone czystości. Gdy mnie zaprosiła na kilka dni, znalazłem pół cala stojącego moczu pod palnikami kuchenki i stertę przemoczonych ubrań. Okazało się, że przez lata „wietrzyła” dom przed moimi odwiedzinami, by ukryć prawdziwy bałagan.
#50
Mówiła, że woli mnie „na rauszu” niż trzeźwego. Nie brzmi dobrze w kontekście trwałego związku.
#51
Kocha mnie szczerze — co według niej oznacza, że mam kiepski gust. „Idiota!” — tak żartobliwie to komentowała.
#52
Jak bardzo potrafi być okrutna — to robiło mi naprawdę źle.
#53
Zostałem zghostowany w trakcie leczenia raka szyjki macicy, po tym jak partner okazał się zakażony i okłamywał mnie o swoim statusie. Najbardziej odrażające było to, że odszedł w czasie mojego leczenia — to była dla mnie najgorsza część.
#54
Przyznaję — ona puszcza gazy i robi kupę jak każdy, ale moje bywają gorsze. Kocham ją tak bardzo, że nic mnie u niej nie odrzuca.
#55
Najpierw mleko, potem płatki — dla mnie to niepojęte.
#56
Włosy są absolutnie wszędzie — na ubraniach, dywanie, w zlewie, wszędzie.
#57
Nie kasuje starych budzików w telefonie — po prostu dodaje nowe alarmy. Zebrało się tego tyle, że poprawienie tego wydaje się zbyt dużym zadaniem.
#58
Mąż wspomina zabawną sytuację, gdy lizał jej gałkę oczną — „była gładka jak szkło”, bez bólu, tylko lekko słona w smaku. Dla nich to miłe wspomnienie, choć brzmi dziwnie.
#59
Po siedmiu latach związku odkryłem, że ona… naprawdę mnie kocha. Brzmi absurdalnie, ale tak to opisał autor wpisu.
#60
Jesteśmy razem od 2001 roku — dopiero niedawno dowiedziałem się, że ona nie używa aplikacji Gmail; zamiast tego wchodzi na gmail.com przez przeglądarkę telefonu i loguje się ręcznie za każdym razem.
#61
Byliśmy razem trzy lata, ale nigdy nie widziałem jej nago — zawsze gasiła światło podczas intymności. W końcu zapytałem, co trzeba zrobić, by ją zobaczyć bez ubrań. Odpowiedziała: „potrzebuję około trzech pięćdziesiątek”. Wtedy odkryłem, że moja „dziewczyna” to ośmiopiętrowy skorupiak z prehistorycznego okresu — kompletna abstrakcja i groteska (to żartobliwe zakończenie wpisu).
Reklama
Nikt nie jest idealny. Każdy ma irytujące nawyki, które czasem lepiej po prostu przemilczeć — dla własnego spokoju i dla związku. Gdy spędza się z kimś lata, niektóre z tych przyzwyczajeń stają się trudne do zignorowania. Poniżej zebrane są krótkie relacje ludzi o najbardziej odpychających rzeczach, z którymi musieli się zmierzyć w długotrwałych związkach.
#1
Wkładała używane, zabrudzone pieluchy pod kanapę, bo było jej „za ciężko” przejść osiem kroków do kosza. Znalazłem je miesiąc po jej wyprowadzce — dom cały czas śmierdział.
#2
Zamawiała małą sałatkę i gdy kończył się sos, zamiast użyć łyżeczki czy widelca, LIZAŁA kubeczek i wypluwała zawartość bezpośrednio na sałatkę — publicznie. Oczywiście robiła to też w domu, ale na mieście to już przesada. Odmawiałem chodzenia z nią do restauracji lepszych niż Waffle House.
#3
Kocham mojego narzeczonego, ale wszędzie walają się użyte, zgniecione chusteczki. Mam wrażenie, że mieszkanie stało się bardziej łatwopalne od tej ich ilości.
#4
Jej granice są święte i absolutne, a moje są przedstawiane jako dowód, że jestem „wrednym, mściwym draniem”.
#5
Umawiałem się z dziewczyną, która po pijaku regularnie się moczyła. Budzenie się na zakrwawionej pościeli, gdy oboje jesteśmy po imprezie, to był koszmar. Dziś jest trzeźwa od lat, ale wtedy to był problem.
#6
Gdy zostają resztki makaronu, moja żona myje skrupulatnie ręce, a potem chwyta kluski gołą dłonią i wkłada do torebki strunowej zamiast użyć szczypiec. Tłumaczy, że ręka to „najbardziej efektywne narzędzie do chwytania”. Prosiłem ją, żeby użyła szczypiec — odpowiedź: „Nawet Bóg nie powstrzyma mnie przed chwytaniem spaghetti”.
#7
Moja eks wyprowadza się za mniej niż 10 dni. Po przeprowadzce doszło do wielu naruszeń granic: bałagan, porzucane opakowania, butelki po lekach, insulinowe pen-y — wszędzie ślad jej i „jej chłopaczka”. On bez pracy, bez prawa jazdy, nie szukał naprawdę zatrudnienia. Ona kłamała o dochodach i miałem spłacić jej długi. Po roku odkryłem, że to ciągłe przerzucanie obowiązków na mnie. W końcu nie mogłem tego znieść — wolność nadchodzi.
#8
Robiła mi dramat za odwołanie randki, bo musiałem zawieźć babcię do rodzinnego miasteczka — była wypisana po hospicjum i chciała umierać w domu. Po jej braku empatii i pretensjach rozstaliśmy się tydzień później.
#9
Była moją byłą, ale widziałem, jak je swoje wydzieliny z nosa podczas filmu — wyciągała dłonią i wkładała do ust. To był dla mnie koniec.
#10
Jej samochód to permanentny chaos i smród. Zawsze był brudny.
#11
Stan jej pulpitu komputerowego i ponad 10 tysięcy nieprzeczytanych maili w skrzynce.
#12
Pewnego razu przebiła mi abscess z gruczołu na pośladku, bo lekarz nie mógł tego zrobić. Zrobiła to od ręki, bez komplikacji — trzy dni nie mogłem usiąść. To była obrzydliwa robota, ale jestem jej za to wdzięczny. Bierzemy ślub.
#13
Okazało się, że słodkie, uroczyste kobiety też puszczają gazy — takie, że budzą ze snu w panice od smrodu.
#14
Jej część łazienki wyglądała jak scena z Silent Hill — totalny chaos i brud.
#15
Lubi kanapki z masłem orzechowym i majonezem. Dla mnie koszmar kulinarny.
#16
Przechowuje szczoteczkę i pastę w kubku skierowanym w dół — kubek zbiera wodę i robi się obrzydliwy. Proste rozwiązanie: postawić je pionowo w uchwycie, który nie zbiera wody.
#17
Jest bałaganem według mnie, a to, co ona nazywa „porządkiem”, mnie krępuje. Jest władcza, gubi włosy wszędzie, robi mi miny, gdy jem, pierdzi głośno jak tur. Jednocześnie jest świetną mamą i pracowitą osobą. Uzupełniamy się — razem tworzymy dość specyficzną parę.
#18
Po rozstaniu musiałem sam posprzątać mieszkanie, bo ona odmówiła. Znalazłem „ścianę z wydzielinami z nosa” — dosłownie.
#19
Chciała podciąć pazury naszemu kociakowi (declaw) — zorientowałem się, że to okropna osoba i się rozstaliśmy.
#20
Zakładała papier toaletowy od dołu zamiast od góry. Trzeba było się rozstać.
#21
Okazało się, że oszukała dziadków, wyłudzając pieniądze na studia, twierdząc potem, że zdobyła dyplom, którego nie ma — i do dziś z tego korzysta w pracy.
#22
Używa ręcznika do osuszania także podłogi przy toalecie i wiesza go potem do ponownego użycia. Myjemy ręczniki raz w tygodniu — dopóki nie odkryłem, do czego go wykorzystuje.
#23
To nie była jego wina, ale gdy dostał zatrucia pokarmowego, dosłownie wszystko mu „wyszło” z obu końców — na ściany, sufit i psa. Było okropnie.
#24
Mój ex przecierał swoje „wydzieliny” na gołym materacu i spodzie sprężyn. Robiliśmy razem łóżko, a on zawsze sam układał swoją stronę. Dopiero gdy robiłam to samo sama, odkryłam warstwy zaschniętych zabrudzeń — byłam przerażona.
#25
Moja była zdarła tampon, żeby uprawiać ze mną seks, zawinęła go w chusteczkę i wyrzuciła pod łóżko. Znalazłem go tydzień później. Kiedy zapytałem, dlaczego nie wyrzuciła go do śmieci, odpowiedziała, że to ja powinienem to zrobić, skoro to ja chciałem seksu.
#26
Jej opowiadania fanowskie na AO3 bywają dziwniejsze niż większość pornografii w internecie — to mnie obrzydza.
#27
Buty, skarpeta, but, skarpeta — jak w transie, zostawia je wszędzie.
#28
Rzuca papier toaletowy do kosza zamiast spuszczać — dzieci też przejęły ten zwyczaj. Próbuję ich oduczyć, bo to niepotrzebne i niehigieniczne. No i włosy wszędzie, cały czas.
#29
Wyrzuca soczewki jednorazowe byle gdzie, zamiast do kosza.
#30
Robi kupę z otwartymi drzwiami — żeby kot mógł wejść i ją „oglądać”. Cały dom śmierdział. Już się nie spotykamy, ale wspominam to jako skrajny brak higieny.
#31
Moja była miała „błyszczącą zabawkową osobowość”: ciągle nowe torebki, hobby czy gadżety — kupione na chwilę, zostawione, nigdy nieużywane. Tak było też z nami na koniec małżeństwa.
#32
Starałem się przymykać oko na jej bałagan: brudne ubrania, samochód, rzadkie zmywanie naczyń. Jednak najgorsze było jej zaniedbanie higieny osobistej — nie kąpała się regularnie ani nie myła zębów. To mnie fizycznie odpychało i po prostu nie dało się tak żyć dalej.
#33
Przez lata bałem się wsiąść do jej auta. W końcu musiała mnie gdzieś zawieźć — a tam był eksperyment naukowy gnijących kaw ze Starbucks, resztek makijażu i plam wszędzie. To, że narzekała, gdy ja zostawiłem pojedyncze włosy w łazience, a jej auto wyglądało jak wrak, było absurdalne.
#34
Pomagałem wychowywać jej syna i płaciłem za większość rzeczy przez pięć lat. Gdy odziedziczyła pieniądze, kupiła dom, samochód i wyjechała do Europy — potem obwiniła mnie, że „nigdy nic dla niej nie zrobiłem”. To było bolesne, bo byłem przy nim jak ojciec.
#35
Wygrzebał coś z zębów i wytrzeć to na moim kocu.
#36
Ten ex przyznał się do diagnozy socjopatii — robił obrzydliwe rzeczy. Pod względem sanitariów: w szafie znalazłam wielką stertę brudnej bielizny, wszystkie różne rozmiary, używana i brudna. Stos. Używana bielizna porozrzucana po kątach.
#37
Zdejmowała majtki razem z dżinsami/legginsami — za każdym razem musiałem je rozciągać i wyciągać z ubrań przy praniu. Robiłem pranie, ona gotowała — ale te dodatkowe 2–3 minuty na każde pranie były irytujące.
#38
Nie używa klawisza Shift — zamiast tego włącza Caps Lock za każdym razem, gdy chce napisać wielką literę.
#39
Obiera panierkę z nuggetsa, zjada skórkę, a potem zjada „nagiego” nuggetsa. Dziwne, ale prawdziwe.
#40
Miała ukochaną, „delikatną” kołdrę, którą zabierała wszędzie i której nigdy nie prała regularnie. Po 15 latach związku zapytałem, kiedy ostatnio była czyszczona — nie potrafiła odpowiedzieć. Prawie od razu zrobiło mi się niedobrze.
#41
Małe kłębki włosów wszędzie na ścianach prysznica.
#42
Wyjmuje sosy i przyprawy, używa ich, a potem zostawia w losowych miejscach po domu albo chowa na tylną półkę lodówki zamiast włożyć je do drzwi. Kupujesz ranch dressing i potem go nie możesz znaleźć — frustrujące.
#43
(Były) nigdy nie mył rąk po toalecie — dopiero po kilku wizytach u lekarza okazało się, że to on był źródłem infekcji.
#44
Przede wszystkim jego osobowość była dla mnie problemem.
#45
Jej włosy niszczyły odkurzacz, jeśli nie czyściło się go regularnie — zbierały się włosowe „piłki” wielkości piłki do kosza. Przynajmniej dobrze się z tego śmiała.
#46
Kładzie keczup do zupy z kurczaka z makaronem. Dla mnie to profanacja zupy.
#47
Jej pulpit komputera był zapełniony tysiącami ikon i plików poukładanych w chaotyczne stosy. Miała folder „To sort” z setkami plików i kolejne „to sort” wewnątrz. Nigdy nie wiedziałem, jak można w tym funkcjonować.
#48
Jedna z byłych robiła ogromną miskę sosu ranch z torebki i zjadała go całą z paczką marchewek. Pomyśl o tym — aż mnie mdli.
#49
Ma trzy koty, które nie są porządnie nauczone czystości. Gdy mnie zaprosiła na kilka dni, znalazłem pół cala stojącego moczu pod palnikami kuchenki i stertę przemoczonych ubrań. Okazało się, że przez lata „wietrzyła” dom przed moimi odwiedzinami, by ukryć prawdziwy bałagan.
#50
Mówiła, że woli mnie „na rauszu” niż trzeźwego. Nie brzmi dobrze w kontekście trwałego związku.
#51
Kocha mnie szczerze — co według niej oznacza, że mam kiepski gust. „Idiota!” — tak żartobliwie to komentowała.
#52
Jak bardzo potrafi być okrutna — to robiło mi naprawdę źle.
#53
Zostałem zghostowany w trakcie leczenia raka szyjki macicy, po tym jak partner okazał się zakażony i okłamywał mnie o swoim statusie. Najbardziej odrażające było to, że odszedł w czasie mojego leczenia — to była dla mnie najgorsza część.
#54
Przyznaję — ona puszcza gazy i robi kupę jak każdy, ale moje bywają gorsze. Kocham ją tak bardzo, że nic mnie u niej nie odrzuca.
#55
Najpierw mleko, potem płatki — dla mnie to niepojęte.
#56
Włosy są absolutnie wszędzie — na ubraniach, dywanie, w zlewie, wszędzie.
#57
Nie kasuje starych budzików w telefonie — po prostu dodaje nowe alarmy. Zebrało się tego tyle, że poprawienie tego wydaje się zbyt dużym zadaniem.
#58
Mąż wspomina zabawną sytuację, gdy lizał jej gałkę oczną — „była gładka jak szkło”, bez bólu, tylko lekko słona w smaku. Dla nich to miłe wspomnienie, choć brzmi dziwnie.
#59
Po siedmiu latach związku odkryłem, że ona… naprawdę mnie kocha. Brzmi absurdalnie, ale tak to opisał autor wpisu.
#60
Jesteśmy razem od 2001 roku — dopiero niedawno dowiedziałem się, że ona nie używa aplikacji Gmail; zamiast tego wchodzi na gmail.com przez przeglądarkę telefonu i loguje się ręcznie za każdym razem.
#61
Byliśmy razem trzy lata, ale nigdy nie widziałem jej nago — zawsze gasiła światło podczas intymności. W końcu zapytałem, co trzeba zrobić, by ją zobaczyć bez ubrań. Odpowiedziała: „potrzebuję około trzech pięćdziesiątek”. Wtedy odkryłem, że moja „dziewczyna” to ośmiopiętrowy skorupiak z prehistorycznego okresu — kompletna abstrakcja i groteska (to żartobliwe zakończenie wpisu).

















