
Paul Tateosian z Florydy przeprowadzał inspekcję opuszczonego budynku, kiedy w pewnym momencie usłyszał miauczenie kota. W jego stronę zbliżała się urocza kulka rudego futerka, usilnie domagająca się uwagi. Kociak został na działce zupełnie samotny, pozbawiony jedzenia i wody. Paul Tateosian próbował nakarmić zwierzaka, ale szybko dostrzegł zdegustowany wyraz jego pyszczka – mimo to kot stale za nim podążał. Ze względu na grożące mu niebezpieczeństwa, szczególnie ze strony zamieszkujących okolicę drapieżników, mężczyzna zdecydował się na adopcję. Niezadowolona mina kota towarzyszy mu na każdym kroku, ale to tylko pozory – w rzeczywistości rudy Garfield jest szczęśliwy, żyjąc u boku kochającego właściciela!
Anton Gudim i jego seria „Tak, ale” Anton Gudim tworzy serię komiksów „Tak, ale”, która…
National Geographic słynie z niezwykłych zdjęć, dlatego nie dziwi fakt, że jako pierwsza marka osiągnęła…
Moja rodzina miała wiele dziwnych zwyczajów kulinarnych — na przykład jedzenie arbuza tylko z chlebem…
Święta potrafią odmienić nawet zwykły dojazd do pracy — biura stają się cieplejsze, jaśniejsze i…
Dino Tomic to chorwacki artysta, którego prace — od imponujących tatuaży po szczegółowe rysunki ołówkiem…
Dlaczego memy działają jak mała dawka szczęścia Wszyscy czasem potrzebujemy małego kopniaka nastroju. Memy to…