
Fotograf z Bangladeszu przez 10 miesięcy uwieczniał zaadoptowane przez siebie króliki. Zwierzęta okazały się nie tylko wspaniałymi towarzyszami, ale także świetnymi modelami. Zdjęcia jego pupili zdobyły sporą popularność w sieci, dlatego zdecydował się na kontynuację projektu. Doskonałą okazją stał się wykot jednego z jego królików. 4 maleństwa zainspirowały fotografa do upamiętnienia każdego cennego momentu ich rozwoju, by dzielić się radością tej obserwacji z całym światem. Króliczki przyzwyczajone do obecności swojego właściciela już od dnia narodzin nie czuły przez jego stałe zainteresowanie żadnego dyskomfortu. Artysta ma nadzieję, że zdjęcia tych magicznych dla niego chwil wzbudzą radość w swoich odbiorcach lub przynajmniej wywołają uśmiechy na ich twarzach.
Jednopanelowe żarty, które mówią wszystko Czasem wystarczy jeden kadr, żeby trafić w sedno dowcipu. Joe…
Handel detaliczny jest specyficzny — wszyscy z niego korzystamy, ale często praca na pierwszej linii…
Koty zbudowały swoje imperium w sieci głównie dlatego, że potrafią zachowywać się absurdalnie publicznie. Przewracają…
Na pierwszy rzut oka zdjęcia przyrody autorstwa Stevena Scotta Grogina wyglądają, jakby powstały przy użyciu…
Jeśli zauważyłeś, że twoje ulubione produkty w sklepie robią się mniejsze, to nie złudzenie. To…
Współczesny slang zmienia się szybciej niż kiedykolwiek. Era mediów społecznościowych przyniosła mnóstwo nowych wyrażeń potocznych,…