
Podobno obraz jest wart więcej niż tysiąc słów, ale co z dziesiątkami obrazków? Z ponad 50 krajów? Oto książka zatytułowana „Toy Stories: Photos of Children from Around the World and their Favorite Things” (ang. Historia zabawek: zdjęcia dzieci z całego świata z ich ulubionymi przedmiotami”).
Od około dwóch lat włoski fotograf Gabriele Galimberti odwiedzał chłopców i dziewczęta na całym świecie, aby robić im zdjęcia z ich najcenniejszymi skarbami – zabawkami. Od Teksasu po Indie, od Malawi po Chiny, Islandię, Maroko i Fidżi, Galimberti zarejestrował spontaniczną i naturalną radość, która łączy dzieci pomimo ich zróżnicowanego pochodzenia. Niezależnie od tego, czy dziecko posiada prawdziwą flotę miniaturowych samochodów, czy tylko jedną wypchaną małpkę, duma, którą ma, jest poruszająca, zabawna i prowokująca do myślenia.
Instagram: @gabrielegalimbertiphoto
Gdy potrzebujesz uśmiechu, jest jedno miejsce na Instagramie, do którego wielu z nas wraca bez…
Adopcja zwykle zaczyna się od tego, że człowiek wskazuje kojec i mówi: „Ten”. A co…
Kupując dom czy mieszkanie zwracamy uwagę na metraż kuchni, wygląd z zewnątrz, miejsca parkingowe czy…
Kiedy przyroda wraca do dawnych terytoriów, efekt potrafi zapierać dech w piersiach. Przez prawie dekadę…
Jeśli kochasz koty, trudno to przewinąć obojętnie. Jest w tym coś wyjątkowego, gdy widzisz malutkiego,…
Początkowo brzmi to jak wymysł: ktoś, kto zarabia na pisaniu głęboko osobistych, szczerych listów miłosnych…