
Kiedy Karishma Walia odkryła, że jej potencjalny mąż nie jest fanem psów i nie byłby w stanie zaakceptować pupila w swoim domu, zdecydowała się… odwołać własny ślub!
„Posiadanie psa nie jest czymś tymczasowym. Nie mogę tak po prostu porzucić mojego psa dla kogokolwiek.”, napisała w rozmowie na Whatsapp swojemu narzeczonemu.
Dziewczyna kocha swojego psa nad życie, a jeśli osoba, z którą miałaby spędzić resztę życia nie potrafi tego zaakceptować – nie jest warta jej miłości. Karishma umieściła całą rozmowę na Facebooku i od tego czasu dostała mnóstwo wiadomości od ludzi, którzy ją wspierają w podjętej decyzji.
A Wy co tym myślicie?
Przychodzi fala ciepła i uśmiechów! Na pewno znasz kogoś, kto oświadczył, że nigdy nie chce…
„Gdzie jest Waldo?” to już przeszłość — teraz króluje „Gdzie jest psiak?”. Właściciele zwierząt oszaleli…
Dlaczego zmieniamy fryzurę? Przyczyn metamorfoz włosów może być wiele — zwolnienie z pracy, ślub, rozstanie,…
Wstęp Rozstanie to doświadczenie, które rzadko komuś sprawia przyjemność — delikatnie mówiąc, to często rozdzierające…
„Jedno jabłko dziennie odpędza każdego — jeśli je wystarczająco mocno rzucisz” — takiego lekarza jeszcze…
Nie wszystkie rozstania zaczynają się trzaskiem drzwi czy awanturą; czasem związek wypala się powoli, podczas…