
Steve Roe jest fotografem, ulicznym wędrowcem i łowcą neonów. Spędził 48 godzin w Osace i Kioto. „Miałem dużo do wepchnięcia w ten krótki czas, ale był to jeden z najlepszych weekendów na fotografię, jakie miałem od dłuższego czasu.” – pochwalił się Steve.
„Oto kilka moich ulubionych z moich dziennych zdjęć!” – zapowiada fotograf.
Instagram: @steveroe_
Rzeczywistość bywa często znacznie bardziej brutalna i przerażająca niż filmy czy książki. W prawdziwym życiu…
Wielu ludzi fascynują seriale prawnicze, zwłaszcza te kryminalne i sądowe, które są teraz popularne na…
Ankieta przeprowadzona wśród 2 000 kobiet wykazała, że jedna na dziesięć nie potrafi poprawnie rozpoznać…
„Nie wiem, jak ty to robisz.” Tę frazę powiedziałam mojej znajomej, samotnej mamie, pewnie zbyt…
Uważa się, a nawet dyskutuje, że kobiety mają silniejsze poczucie intuicji. Według neuronauki wynika to…
Pewnie wszyscy to znamy: czynsz trzeba zapłacić, do wypłaty jeszcze kilka dni, a kolejny posiłek…