
Dorastając w południowo-zachodnim Ontario w Kanadzie, Trevor Pottelberg zawsze żywił miłość do wspaniałej przyrody, pasję, która ostatecznie przejawiła się w jego malowniczych krajobrazach i fotografii dzikiej przyrody.
„6 listopada 2018 r. przez prowincję Ontario w Kanadzie przetoczyła się klasyczna jesienna burza wiatrowa. Wiedziałem, że przy przewidywanym wietrze utrzymującym się z prędkością 65 km/h nie mogę przepuścić okazji do zrobienia kilku fajnych zdjęć wielkich fal!” – opowiada Trevor.
„Kiedy odbyłem 45-minutową wędrówkę do małego miasteczka Port Stanley, ledwo mogłem powstrzymać podekscytowanie! Nie każdego dnia wieją wiatry o takiej sile. Mój umysł pracował po godzinach, wyobrażając sobie, jak burzowa pogoda wywoła fale, kiedy przyjadę.” – dodał fotograf.
Druk 3D istnieje już niemal czterdzieści lat, ale dopiero ostatnio jego prawdziwy potencjał zaczął być…
Gdzie mieszka to „tak… ale” Ten drobny głos w głowie, który tuż po zgodzie rzuca…
Koty potrafią przykuć naszą uwagę i skraść serce — i nie jest to wyłącznie współczesne…
Nauka przyniosła społeczeństwu ogrom korzyści — od szczepionek, przez elektryczność i aparat fotograficzny, po internet.…
Wprowadzenie Każda rodzina ma swoje dziwactwa i nietypowe zwyczaje. Kiedy zostajesz zaproszony na obiad, imprezę…
Brandy Buckley, 43-letnia mieszkanka West Melbourne na Florydzie, nieświadomie połknęła gwoździe i fragmenty metalu znajdujące…