
Antykwariaty kryją w sobie wiele skarbów, o czym osobiście przekonał się ostatnio holenderski fotograf Martijn van Oers. Jego najnowszy nabytek to aparat Zeiss Ikon 520/2 z 1929 roku, który sam w sobie stanowiłby cenne znalezisko, lecz dodatkowo zachwycił artystę tym, co znajdowało się w jego wnętrzu – prawie 70-letnim filmem! Jego przyjaciel, Johan Holleman, który wywoływał w międzyczasie własne zdjęcia, zaoferował swoją pomoc w zbadaniu zawartości sprzętu. Praca z równie leciwym materiałem niosła ze sobą ryzyko jego uszkodzenia, lecz fotografowie szybko przekonali się o swoim sukcesie. Martijn udostępnił zdjęcia na Facebooku, by już wkrótce otrzymać interesującą wiadomość od jednego ze swoich znajomych, który zdołał wskazać na mapie widoczne na fotografiach lokalizacje – wszystkie ujęcia powstały we francuskiej miejscowości Biarritz. Znalazca filmu wierzy, że zdoła kiedyś podarować negatywy potomkom autora historycznych zdjęć.
Dobrze zachowane antyczne meble stają się coraz rzadsze. Czas odciska swoje piętno na wszystkim, ale…
Portretowanie zwierząt ma szczególny urok, gdy jest wykonane z wyczuciem. Dobry artysta nie tylko odwzorowuje…
Nie każda podróż powinna być pośpieszna — ja na pewno nie należę do pospiesznych podróżników.…
Miłość od pierwszego wejrzenia czasem się zdarza, ale czy sama iskrzenie wystarczy, by zbudować zdrowy…
Lizbona jako żywe muzeum Jeśli kiedykolwiek wędrowałeś stromymi, pokrytymi ceramiką uliczkami Lizbony, wiesz, że miasto…
W serii Civilization Damien Aubin kieruje obiektyw na przestrzenie zaprojektowane w skali przytłaczającej ciało ludzkie…