
Okres przedświąteczny to czas szczególnego oblężenia wszelkiego rodzaju punktów sprzedaży, czego doświadczył ostatnio także niewielki sklepik z upominkami w Fort Collins w Kolorado. Lori Jones, która stała wówczas za kasą, niespodziewanie spostrzegła, że do jego wnętrza weszła, niezniechęcona nieznaną sytuacją, młoda łania – najwyraźniej w poszukiwaniu smakowitych podarunków dla swojej rodziny. Kasjerka wspomina, że ciekawska samiczka zainteresowała się szczególnie okularami przeciwsłonecznymi i stoiskiem z chipsami. Kiedy udało się już, przy pomocy odpowiednio przekonujących smakołyków, wywabić łanię ze sklepu, nie minęło wiele czasu, zanim pojawiła się ponownie – tym razem z całą swoją rodziną. Lori zdołała ostatecznie odwieść zwierzaki od zamiaru obrabowania sklepiku, a także upamiętnić tę wyjątkową scenę na zdjęciach. Internet je pokochał!
To konto na Instagramie z ponad 500 tys. obserwujących o nazwie „Texts From Your Existentialist”…
Okładki najsłynniejszych albumów muzycznych to ikony same w sobie — potrafią definiować artystę, brzmienie i…
Iluzoryjne ciało jako świątynia Jeśli ciało jest czyjąś świątynią, to ciało Luca Luce można nazwać…
Kraje prowadzą wojny, mapy się przestawiają, przywódcy upadają. Najgłębsze blizny jednak nie zostają na ziemi…
Wielu ludzi boi się śmierci, ale jest przynajmniej jedna mała pociecha — to nie my…
Wprowadzenie Zwierzęta to niewyczerpane źródło inspiracji dla wielu twórców, a Kelsey, autorka prac podpisywanych jako…