
Miłośniczka kotów i fotografka w jednej osobie, Lucy Schultz, od dawna zajmowała się opieką nad kociętami, pracując jako wolontariuszka w lokalnym schronisku. Co ciekawe, pomimo przywiązania do zwierzaków, jeszcze do niedawna nigdy nie mogła nazwać się właścicielką żadnego z nich. W końcu nadszedł ten moment – wraz ze swoim partnerem, Stevenem, zdecydowali się na adopcję. Do rodzinki dołączył 5-miesięczny rudy kociak z Kolorado, który miał już wkrótce zostać bohaterem specjalnej sesji zdjęciowej. Kreatywna para wpadła na oryginalny pomysł przedstawienia swojego zwierzaka w roli… nowo narodzonego dziecka. Czyżby posunęli się o krok za daleko? Opinie internautów są podzielone.
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…
Co potrafi maszyna do pisania poza stawianiem słów na kartce? Dla londyńskiego artysty Jamesa Cooka…