
Oto Ojmiakon – niewielka wioska w Jakucji, która wymaga od studentów uczęszczania na zajęcia nawet przy temperaturze -52°C. Dlaczego? Ponieważ ta odległa syberyjska miejscowość zmaga się ze znacznie poważniejszymi mrozami i uznawana jest obecnie za najchłodniejsze zasiedlone miejsce na Ziemi. Tej zimy odnotowano tam rekordową temperaturę -62°C, która spowodowała awarię termometru. Mieszkańcy wioski twierdzą, że spadła o kolejne 6°C! Trudno uwierzyć, że w podobnej temperaturze udało się zrobić jakiekolwiek zdjęcia – na szczęście mamy na to dowody!
Wielu z nas myśli o historii jako o zbiorze dat do zapamiętania, zapisach do studiowania…
Kto nie lubi dobrego mema o szopach? Kto nie lubi szopa? Zaraz — czy w…
Jeśli wygląda jak kaczka, pływa jak kaczka i kwacze jak kaczka, to chyba jest kaczką,…
Aby wyprzedzić konkurencję, firmy robią wszystko, by trzymać projekty, innowacje i nowe produkty z dala…
Dwa miesiące przed narodzinami córki obiecała sobie coś, co wydawało się niemożliwe: rzucić etat, zostać…
Co potrafi maszyna do pisania poza stawianiem słów na kartce? Dla londyńskiego artysty Jamesa Cooka…