Kategorie: Rozrywka

Oto Anella – pierwsza żywa lalka Barbie z Polski, która zainwestowała w swój wygląd fortunę.

Wszystko zaczęło się od niewinnej operacji nosa, która niepostrzeżenie przerodziła się w obsesyjne dążenie do doskonałości. Dziś Anella przypomina z wyglądu Barbie naturalnych rozmiarów – jej pełne usta, duży biust i nienaturalnie wąska talia to efekty kosztownych operacji plastycznych. W wywiadzie dla TVN wyznała, że nigdy nie planowała stać się żywą lalką, a jej kolejne decyzje były podejmowane dość spontanicznie. Anella, która pojawiła się w tym roku na Instagramie, może pochwalić się już liczbą prawie 70 tysięcy fanów. Podczas gdy wiele osób krytykuje sztuczność modelki i jej niezdrowe zamiłowanie do chirurgii plastycznej, nasza polska Barbie utrzymuje, że popularność i wymarzony wygląd każdego dnia przynoszą jej niezaznane dotąd szczęście.

Reklama
Share

Najnowsze

Przerażające wspomnienia: 40 osób opowiada o najstraszniejszych rzeczach, których były świadkami

Rzeczywistość bywa często znacznie bardziej brutalna i przerażająca niż filmy czy książki. W prawdziwym życiu…

22 minuty temu

29 prawników opowiada, kiedy wiedzieli, że wygrali swoje sprawy

Wielu ludzi fascynują seriale prawnicze, zwłaszcza te kryminalne i sądowe, które są teraz popularne na…

21 godzin temu

Kobiety dzielą się radami od ginekologów, których nigdy nie zapomną

Ankieta przeprowadzona wśród 2 000 kobiet wykazała, że jedna na dziesięć nie potrafi poprawnie rozpoznać…

22 godziny temu

Mamy dzielą się zdjęciami, które udowadniają, że macierzyństwo to nic łatwego

„Nie wiem, jak ty to robisz.” Tę frazę powiedziałam mojej znajomej, samotnej mamie, pewnie zbyt…

23 godziny temu

Kobiety dzielą się mrocznymi historiami, gdy ich przeczucia okazały się słuszne

Uważa się, a nawet dyskutuje, że kobiety mają silniejsze poczucie intuicji. Według neuronauki wynika to…

1 dzień temu

74 „nawyki biedy”, których te kobiety wciąż się trzymają, mimo że już nie są biedne

Pewnie wszyscy to znamy: czynsz trzeba zapłacić, do wypłaty jeszcze kilka dni, a kolejny posiłek…

2 dni temu