
Wszystko zaczęło się od niewinnej operacji nosa, która niepostrzeżenie przerodziła się w obsesyjne dążenie do doskonałości. Dziś Anella przypomina z wyglądu Barbie naturalnych rozmiarów – jej pełne usta, duży biust i nienaturalnie wąska talia to efekty kosztownych operacji plastycznych. W wywiadzie dla TVN wyznała, że nigdy nie planowała stać się żywą lalką, a jej kolejne decyzje były podejmowane dość spontanicznie. Anella, która pojawiła się w tym roku na Instagramie, może pochwalić się już liczbą prawie 70 tysięcy fanów. Podczas gdy wiele osób krytykuje sztuczność modelki i jej niezdrowe zamiłowanie do chirurgii plastycznej, nasza polska Barbie utrzymuje, że popularność i wymarzony wygląd każdego dnia przynoszą jej niezaznane dotąd szczęście.
Zmiana wystroju pokoju czy domu potrafi od razu poprawić nastrój. W feng shui istnieje nawet…
Zanim w kieszeniach brzęczały smartfony, a całodobowe kanały informacyjne zalewały nas komunikatami o wydarzeniach, większość…
Gdyby koty potrafiły mówić, pewnie większość czasu spędzałyby na podśmiewaniu się z ludzi. Na szczęście…
Psy mają swoje uniwersalne przyzwyczajenia Psy występują w różnych kształtach, rozmiarach i rasach, ale wiele…
Koty potrafią zamienić zwykłą chwilę w komedię Koty mają wyjątkowy talent do zamieniania nawet najbardziej…
Zanim Ryan Reynolds stał się Deadpoolem, zanim zyskał reputację najbardziej charyzmatycznego sprzedawcy ginu w sieci,…