
Wszystko zaczęło się od niewinnej operacji nosa, która niepostrzeżenie przerodziła się w obsesyjne dążenie do doskonałości. Dziś Anella przypomina z wyglądu Barbie naturalnych rozmiarów – jej pełne usta, duży biust i nienaturalnie wąska talia to efekty kosztownych operacji plastycznych. W wywiadzie dla TVN wyznała, że nigdy nie planowała stać się żywą lalką, a jej kolejne decyzje były podejmowane dość spontanicznie. Anella, która pojawiła się w tym roku na Instagramie, może pochwalić się już liczbą prawie 70 tysięcy fanów. Podczas gdy wiele osób krytykuje sztuczność modelki i jej niezdrowe zamiłowanie do chirurgii plastycznej, nasza polska Barbie utrzymuje, że popularność i wymarzony wygląd każdego dnia przynoszą jej niezaznane dotąd szczęście.
Pochwała potrafi szybko zjednać sobie czyjeś sympatie, ale równie szybko może obrócić się przeciwko nam…
Wprowadzenie Gdy już myślisz, że widziałeś wszystko, trafiasz na zdjęcie kogoś, kto „przechowuje” żelki w…
Nie jest tajemnicą, że uwielbiamy koty. Te małe stworzenia bywają niekiedy zagadkowe, ale ich urok…
Kilka tygodni temu pokazaliśmy wam komiksy jednopanelowe Anthony’ego Smitha. Seria „Cattitude” skupia się na kocich…
Od opanowania ognia i zwalczania chorób po wynalezienie internetu i eksplorację kosmosu — ludzie przez…
Nie wszystko da się logicznie wytłumaczyć. Czasem jednak warto zaufać wewnętrznemu głosowi — nawet jeśli…